Cristiano Ronaldo w szale radości kupił sobie hipersamochód za 35 baniek. Jest tylko jeden problem

Cristiano Ronaldo w szale radości kupił sobie hipersamochód za 35 baniek. Jest tylko jeden problem

Podaj dalej

Juventus F.C. po raz dziewiąty z rzędu (36 w ogóle) wywalczył piłkarskie mistrzostwo Włoch. Jak donosi dziennik „Corriere della Sera”, na wyjątkowo kosztowną fanaberię pozwolił sobie najlepszy strzelec zespołu. Cristiano Ronaldo kupił bowiem auto za ok. 35 mln złotych.

Co to za samochód?

Choć najbogatszym piłkarzem świata jest 22-letni Faiq Bolkiah (jego wuj to sułtan Brunei, który zapisał mu majątek wyceniany na 20 mld dolarów), to Portugalczyk też nie może narzekać. Cristiano Ronaldo ze skromnymi w tym porównaniu 460 milionami dolarów w skarbonce nie musiał długo odkładać na swoją nową furę. 35-latek znany jest zresztą do zamiłowania do wyjątkowych samochodów, których zgromadził już naprawdę sporo.

Bugatti Centodieci

Najnowszym nabytkiem jest Bugatti Centodieci, które powstanie w limitowanej edycji 10 egzemplarzy.  Ten hipersamochód to hołd oddany kultowemu Bugatti EB110 z lat 90′ XX w. We współczesnym wcieleniu oparto go na Bugatti Chironie, którego Ronaldo już zresztą ma. Moc 8-litrowego silnika W-16 urośnie aż do 1600 KM. Pierwszą setkę Centodieci osiągnie w ciągu 2,4 sekundy. Drugą po upływie 6 sekund od startu zatrzymanego.

Teraz pojawia się problem

Cristiano Ronaldo i jego Bugatti Chiron

Niestety Cristiano Ronaldo nieprędko zasiądzie za sterami tej wybitnej maszyny. Pojazd jest składany na zamówienie i Portugalczyk będzie musiał poczekać w kolejce wraz z innymi multimilionerami. Dostawy pierwszych egzemplarzy przewidywane są na 2021 r. Do tego czasu, przy ochocie na przejażdżkę Bugatti będzie mu musiał wystarczyć 1500-konny Chiron. No ale któż z nas nie ma w życiu żadnych problemów?

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News