Bogacz w Ferrari nie zapłacił 13 mandatów, ale w końcu się doigrał. Tak frajersko skasował to cacko

Bogacz w Ferrari nie zapłacił 13 mandatów, ale w końcu się doigrał. Tak frajersko skasował to cacko

Podaj dalej

Ludzie, którzy szybko dorobili się wielkiego bogactwa z czasem śmielej lekceważą prawo, uznając sobie, że mogą więcej. Można powiedzieć, że jednego z takich płytkich bogaczy ukarał los. Wszystko przez rozbicie swojego sportowego Ferrari 360 Modena.

W Ferrari można więcej?

Do zdarzenia doszło w sobotę, 26 września 2020 r. w Moskwie. Po stolicy Rosji dumnie z otwartym dachem bujał się Jewgienij Truchin, założyciel Zaycev.net – popularnego w tym kraju portalu do słuchania i pobierania muzyki. Jednak jego brawurowy przejazd przez zakręt na wysokości restauracji McDonald’s zakończył się publiczną kompromitacją.

Ferrari 360 Modena wpadło w poślizg i uderzyło bokiem w minibusa na przystanku. Dwie starsze kobiety w wieku 60 i 65 lat zostały ranne. Sprawcy nic poważnego się nie stało, gorzej było z jego sportowym cackiem z 400-konnym V8. Supersamochód został dość poważnie uszkodzony, a wpadka bogacza została upubliczniona za sprawą udostępnienia nagrania z monitoringu.

Trochę mu się uzbierało

Bogacz rozbił Ferrari
fot. rusdtp.ru

Rosyjska policja poinformowała, że Truchin ma na swoim koncie… 13 niezapłaconych mandatów. Brak poszanowania przepisów ruchu drogowego w końcu sprawił, że karma do niego wróciła. Oprócz mandatów, będzie miał nie lada problem, aby przywrócić swój samochód do stanu świetności. Naprawa auta w limitowanej wersji Spider z otwieranym dachem to niemały koszt oraz wyzwanie w obliczu ograniczonej dostępności części.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News