Bieda tuning przeobraził tego Opla w BMW M Power. Wieś tańczy i śpiewa w rytm 54-konnego Diesla

Bieda tuning przeobraził tego Opla w BMW M Power. Wieś tańczy i śpiewa w rytm 54-konnego Diesla

Podaj dalej

Choć BMW ma zwolenników i przeciwników, to nie da się ukryć, że dla wielu osób jest czymś więcej niż zwykłym samochodem. Kiedy w portfelu się nie przelewa i nie możesz sobie pozwolić na wymarzone BMW M, z pomocą przychodzi bieda tuning.

Tuning na BMW

Życie pokazuje, że nie ma takiego auta, z którego nie dałoby się zrobić BMW. Przynajmniej doczepić charakterystycznych nerek (o ile nie mówimy o tych gigantycznych). Jakiś marzyciel pewnego dnia postanowił, że nie będzie odkładał na prawdziwą „betę”. Zrobi ją sobie sam. To już brzmi groźnie.

Opel Kadett jako BMW M Power

Do tego celu wykorzystał poczciwego Opla Corsę, które przynajmniej w jego oczach przeistoczyło się w BMW ze sportowej gamy M. Jak to możliwe? Wystarczyło zmodyfikować nieco grill i umieścić na nim wspominane nerki. Oczywiście z przodu i z tyłu doszły do tego emblematy BMW oraz M Power. Tania renowacja nadwozia sprawiła, że pojazd zyskał szacunek ludzi ulicy. Nawet mimo zachowania 54-konnego silnika Diesla pod maską.

Korsom tera!

W sumie co z tym złego? Każdy ma prawo modyfikować swój pojazd jak mu się żywnie podoba. Niektórzy robią to dla jaj, inni z poważnych przekonań o tym, że tak ulepszają auto. Ważne, aby właścicielowi się podobało. A to, że internauci gadają… i tak będą gadać. Tymczasem BMW M Power może być „korsom tera”.

Opel Kadett jako BMW M Power

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News