50 mln dolarów na technologię, dzięki której silniki Diesla zostaną zakazane nawet w ciężarówkach

50 mln dolarów na technologię, dzięki której silniki Diesla zostaną zakazane nawet w ciężarówkach

Podaj dalej

Grono pewniaków wierzących w to, że w niedługim okresie czasu nie da się zakazać silników Diesla, bo są niezbędne w transporcie ciężkim, ma nowy kontrargument na horyzoncie. To technologia, która otrzymała teraz ogromne wsparcie.

Mowa o izraelskim startupie ElectReon, w który inwestorzy wystrzyknęli nowe 50 mln dolarów (prawie 200 mln zł) na rozwój tzw. smartdróg. Technologia budzi spore zainteresowanie, dlatego już teraz ustawia się po nią kolejka chętnych krajów lub regionów.

Smartdrogi Electreon
fot. Electreon

Dlaczego smartdrogi to rewolucja?

Smartroad to ulica wyposażona w system miedzianych cewek, którymi można bezprzewodowo przesyłać energię do pojazdów elektrycznych. Dzięki temu możliwe jest ładowanie podczas jazdy, a co za tym idzie, można pozwolić sobie na mniejsze i lżejsze baterie na pokładzie. Proces przebudowy dróg może być czasochłonny, ale coraz więcej władz widzi w tym sens.

Pilotażową instalację zamontowano już w Szwecji na wyspie Gotlandia. Tam na odcinku 1,6 kilometra 40-tonowa ciężarówka zaliczyła udany test z pięcioma bezprzewodowymi modułami akumulatorowymi o pojemności tylko 20 kW każdy. ElectReon wkrótce zrealizuje podobny test w rodzimym Tel Awiwie, gdzie planowany jest odcinek o długości 1,2 kilometra.

Smartdrogi Electreon
fot. Electreon

Pora na komercyjne zastosowanie

Z budżetem 50 mln dolarów ElectReon przyjmuje już zamówienia na smartdrogi o większym dystansie. W Izraelu zostanie wybudowana 10-kilometrowa trasa dla komunikacji miejskiej, a w Szwecji ok. 30-kilometrowa sekcja na trasie tranzytowej dla tirów. W kolejce czekają już też Niemcy, Włochy, Francja, amerykański stan Kalifornia, Indie oraz bogatsze rejony Ameryki Łacińskiej.

Co ważne, smartdrogi budowane są obecnie nie pod kątem elektrycznych samochodów osobowych. Mają być przeznaczone głównie dla celów publicznych i użytkowych. Zatem poza tirami, mają z nich korzystać pojazdy komunikacji miejskiej, taksówki, dostawczaki lub sampchody autonomiczne. Można sobie wyobrazić, że gdyby smartdrogami przejeżdżało jednocześnie tysiące EV z bezprzewodowymi modułami, sieci energetyczne mogłyby zostać znacząco przeciążone.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News