20-latka skasowała Forda Mustanga z napisem "Wyścigi uliczne to nie zbrodnia. W sumie to tak, ale j***ć to"

20-latka skasowała Forda Mustanga z napisem "Wyścigi uliczne to nie zbrodnia. W sumie to tak, ale j***ć to"

Podaj dalej

350 metrów trwał pościg kanadyjskiej policji za kierowcą Forda Mustanga po zamożnej dzielnicy Oak Bay w Victorii. Za kierownicą siedziała 20-letnia fanka wyścigów ulicznych.

Dziewczyna na razie odpocznie od jazdy. Zwłaszcza, że poważnie skasowała swój sportowy samochód na drzewie. Może by do tego nie doszło, ale wzbudziła zainteresowanie policji jadąc ponad 70 km/godz. w strefie z ograniczeniem do 40 km/godz.

Skasowany Ford Mustang
fot. Oak Bay Police

Naklejki mówią wiele

O zamiłowaniu do nielegalnego ścigania świadczą napisy, które były umieszczone na aucie. Na zderzaku znalazł się „Wyścigi uliczne to nie zbrodnia. W sumie to tak, ale j***ć to„. Z kolei na tylnej szybie można było przeczytać „Tak panie władzo, widziałam znak ograniczenia prędkości (po prostu nie widziałam pana)„.

Tymi naklejkami 20-latka wystarczająco wyraziła siebie. Na miejscu została jednak dodatkowo pogrążona. Okazało się, posiada uprawnienia stopnia N. W Kanadzie oznacza to, że może podróżować tylko z jedną osobą. Wiozła dwóch pasażerów, z których jeden trafił do szpitala, ale nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

naklejka na Fordzie Mustangu
fot. Oak Bay Police

Prawie trzeźwa

Na domiar złego badanie alkomatem wykazało, niby mało, bo 0,04 promila alkoholu. Problem w tym, że ze wspomnianką N-ką można mieć 0,00 i koniec. Za wszystkie złamane przepisy dziewczyna zgarnęła 5 mandatów. Policja konsultuje możliwość postawienia dziewczynie zarzutów kryminalnych.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News