W napadzie na TIR-a zgarnęli prawie 7 mln zł. Teraz na jaw wyszły nowe okoliczności tego zuchwałego przestępstwa

W napadzie na TIR-a zgarnęli prawie 7 mln zł. Teraz na jaw wyszły nowe okoliczności tego zuchwałego przestępstwa

119-201452

Podaj dalej

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o ,,napad na tira”. W zatrzymaniu brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy między innymi z Łomży i Białegostoku. Do zdarzenia doszło w październiku na terenie gminy Śniadowo. Mężczyźni ukradli blisko 10 milionów sztuk papierosów o wartości ponad 6,5 miliona złotych. Okazało się, że zamieszany w ,,napad” był kierowca tira, który upozorował całe zdarzenie. Decyzją sądu mężczyźni najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie śledczym.

Myślał, że to przejdzie

Pod koniec października łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o napadzie na kierowcę tira. Zgłaszający zeznał, że podczas krótkiego postoju w okolicach Łomży podszedł do niego mężczyzna, który trzymając broń palną groził pozbawieniem życia i kazał wykonywać wszystkie polecenia. Zgodnie z jego instrukcją kierowca zjechał na stacje paliw w gminie Śniadowo, gdzie czekało dwóch kolejnych podejrzanych i drugiego TIR-a. Następnie doszło do przeładunku towaru. Zgłaszający dodał, że napastnicy podali mu jakieś tabletki, po których zasnął. Gdy się obudził towaru w postaci blisko 10 milionów sztuk papierosów już nie było. Pokrzywdzeni oszacowali wartość strat na ponad 6,5 miliona złotych.

Policjanci nie mieli problemów, żeby ich rozpracować

Zebrany przez łomżyńskich i białostockich policjantów materiał dowodowy pozwolił na wytypowanie trzech mężczyzn zamieszanych w ,,napad”. Okazało się, że całe zdarzenie zostało wyreżyserowane przez kierowcę tira, który wraz z dwoma innymi podejrzanymi ukradł przewożony towar. Do zatrzymania wszystkich podejrzanych doszło w ubiegłą niedzielę na terenie województwa podlaskiego i mazowieckiego.

W akcji brało udział łącznie kilkudziesięciu funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Białymstoku oraz z Komendy Głównej Policji. 44 i 43-letni mieszkaniec województwa podlaskiego i 41-letni województwa mazowieckiego trafili do policyjnego aresztu. W mieszkaniach 43-latka i o dwa lata młodszego kompana mundurowi dodatkowo znaleźli kokainę. Funkcjonariusze zabezpieczyli również łącznie blisko 200 tysięcy złotych, biżuterię oraz samochody o wartości około 150 tysięcy złotych.

W poniedziałek wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. 41 i 43-latek dodatkowo usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. Najstarszy z nich oprócz kradzieży z włamaniem usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o przestępstwie i składania fałszywych zeznań. Wszyscy podejrzani usłyszeli zarzuty w warunkach recydywy.

Następnego dnia decyzją sądu mężczyźni trafili do aresztu śledczego, gdzie spędzą najbliższe trzy miesiące. Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności, a w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona o połowę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News