Ukradł 4 samochody, a potem jednym z nich pojechał kraść paliwo. To był dopiero początek, bo pobił chyba rekord przestępstw

Ukradł 4 samochody, a potem jednym z nich pojechał kraść paliwo. To był dopiero początek, bo pobił chyba rekord przestępstw

mandat kierowca wiezienie

Podaj dalej

Niektórzy bandyci mają na swym koncie naprawdę pokaźne „osiągnięcia”. Jednak to co wyczyniał pewien mężczyzna w okolicach Bolesławca w województwie dolnośląskim przejdzie chyba do historii. Dokonanie 13 przestępstw w ciągu zaledwie kilku dni nie zdarza się bowiem często. Ale zacznijmy od początku

Bolesławieccy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dokonanie łącznie 13 przestępstw. Sprawca w ciągu jednego weekendu ukradł 4 samochody. Dodatkowo jeden z nich posłużył mu do 3 kradzieży paliwa. Mężczyzna odpowie również za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Podejrzany trafił na 3 miesiące do aresztu, grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Rekord przestępstw?

W miniony weekend na terenie powiatu bolesławieckiego doszło do kradzieży 4 pojazdów. Okazało się, że wszystkie miały kluczyki w stacyjkach. Pierwszy z nich został skradziony został w piątek w nocy z prywatnej posesji. Sprawcy nie przeszkadzało, że auto ma podczepiony siewnik. Podejrzany odjechał całym zestawem o wartości 10 tysięcy złotych. Maszyna rolnicza w czasie jazdy odczepiła się i 28-latek postanowił wykorzystać hak w skradzionym aucie dokonując tej samej nocy kradzieży przyczepki. Tym razem sprawca nie miał szczęścia, bo auto odmówiło posłuszeństwa.

Maszerując piechotą złodziej zaglądał na różne podwórka, aż trafił na kolejny pojazd pozostawiony z kluczykami, do którego wsiadł i odjechał. Wykorzystując, że ma czym się poruszać kolejnej nocy podjechał do koparki stającej na jednym z bolesławieckich osiedli i dokonał kradzieży jednego z elementów o wartości 1500 złotych. Następnie samochód ukrył na dużym parkingu licząc, że policjanci nie znajdą go pomiędzy dużą ilością innych pojazdów. Mundurowi zlokalizowali skradziony pojazd a w nim element od koparki.

W sobotę rano ten sam mężczyzna ukradł kolejne auto pozostawione z kluczykami, tym razem z parkingu firmowego odjechał mitsubishi o wartości 15 tysięcy złotych. Samochód również wykorzystał do popełnienia innych przestępstw. Tego samego dnia 3 razy ukradł paliwo na różnych stacjach paliw oraz nie zatrzymał się do kontroli pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych dawany przez policyjny patrol. Następnie auto pozostawił w ustronnym miejscu, żeby nie rzucało się w oczy. Policjanci z komisariatu w Kruszynie odnaleźli pojazd i zwrócili właścicielowi.

To był dopiero początek

W niedzielę sprawca zadział na terenie gminy Warta Bolesławiecka, gdzie z terenu firmowego ukradł audi o wartości 16 tysięcy złotych należące do pracownika. Oczywiście złodziej znowu miał ułatwione działanie, bo kluczyki były w samochodzie. W wyniku działań operacyjnych policjanci ustalili, że sprawcą weekendowych kradzieży pojazdów jest ta sama osoba, 28-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego dobrze znany mundurowym.

Mężczyzna łącznie usłyszał 13 zarzutów, ponieważ był podejrzany również w innych sprawach. Oprócz kradzieży pojazdów odpowie za posiadanie narkotyków, kierowanie pod wpływem środków odurzających, kradzież roweru oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym podczas ucieczki przed patrolem policyjnym, w trakcie której m.in. przejechał na czerwonym świetle przejazd kolejowy, wjechał na chodnik i ścieżkę rowerową.

28-latek trafił na 3 miesiące do aresztu, za popełnione czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło: policja

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News