Ta reklama Audi rozzłościła kierownictwo firmy. Zażądano jej natychmiastowego wycofania [WIDEO]

Ta reklama Audi rozzłościła kierownictwo firmy. Zażądano jej natychmiastowego wycofania [WIDEO]

audi_commercial

Podaj dalej

Jak powszechnie wiadomo, dla producentów samochodów reklama jest kwestią równie istotną jak rozwój technologiczny. System działa w bardzo prosty sposób. Mianowicie jeśli nie pokazujesz swoich produktów we właściwym świetle, nikt nie będzie o ich istnieniu wiedzieć. Nie mówiąc już o ich kupowaniu. To jeden z powodów, dla których producenci zatrudniają liczne zespoły kreatywne i bardzo często zwracają się do zewnętrznych agencji reklamowych.

Reklama dźwignią handlu

Klienci znudzili się czymś zwyczajnym, więc trzeba próbować różnych sztuczek, a czasem nawet wzbudzać kontrowersje aby przyciągnąć ich uwagę. Przez to jednak twórcy reklam stąpają po bardzo cienkim lodzie, który w każdej chwili może pęknąć.

Tak właśnie stało się w biurze Audi w USA, które w zeszłym tygodniu nie wymyśliło reklamy, ale krótki film. Cała produkcja ma łącznie 13 minut, choć cztery z nich zajmują napisy. Reszta jest następnie poświęcona bitwie na balony, które zostały wypełnione wodą. Afera zostaje rozpętaną przez rodzinę mężczyzny, który przybył do domu elektrycznym SUV-em Audi e-tron. Chwilę później do akcji dołączą sąsiedzi – ale nie tylko oni. W filmie pojawi się słynny youtuber Doug DeMuro czy jeszcze bardziej znani kierowcy rajdowi i wyścigowi – Walter Röhrl, Hans-Joachim Stuck i Tom Kristensen.

Z tej jakże nietypowej reklamy możemy dowiedzieć się, że kręcenie materiału filmowego odbywało się nie tylko w amerykańskich stanach Kalifornia, Floryda i Wirginia, ale także w Niemczech. Jest więc więcej niż pewne, że cały projekt musiał kosztować dużo pieniędzy. Zwłaszcza, że ​​Audi musiało również zapłacić za prawa do korzystania z legendarnej piosenki 99 Luftballons, która szczególnie nadaje się do bitwy balonowej.

Niestety w Inglostadt film nie przypadł szefostwu marki do gustu. Według dostępnych informacji kierownictwo firmy nie było usatysfakcjonowane sposobem przedstawienia samochodów Audi. Szczerze powiedziawszy jakoś szczególnie nas to nie dziwi – przesłanie filmu jest kompletnie niezrozumiałe. Do tego cała przedstawiona w nim „akcja” jest zdecydowanie bardziej żenująca, niż zachwycająca. Bez względu na to, jak ciekawy i zabawny jest to materiał promocyjny, na próżno szukamy powodu, dla którego miałby skłonić nas do zakupu Audi. Z resztą, oceńcie sami.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News