Szeryf w "merolu" zadarł z traktorzystą. Bardzo mocno tego pożałował

Szeryf w "merolu" zadarł z traktorzystą. Bardzo mocno tego pożałował

Podaj dalej

Ciągnik rolniczy, który znacząco spowalnia ruch irytuje niemal wszystkich kierowców. Nie oznacza to jednak, że w mgnieniu oka każdemu może włączyć się tryb „szeryf”, który pozwoli na ustalanie własnych zasad na drodze i wymierzanie kar.

Szeryf i instant karma

Boleśnie przekonał się o tym pewien kierowca mercedesa, który chciał „odgryźć” się traktorzyście za chwilowe utrudnienia na trasie. Mężczyzna najwyraźniej zapomniał, że w dzisiejszych czasach wszystko można nagrać mając na pokładzie wideorejestrator czy też zamocowany na specjalnym uchwycie telefon. Ilość idiotycznych manewrów, na które zdecydował się kierowca osobówki przyprawia o zawrót głowy.

KIEROWCO! SPÓŹNIŁEŚ SIĘ Z WYMIANĄ OPON? SPRAWDŹ NAJLEPSZE OFERTY!

W pewnym momencie musiało skończyć się to źle. Na miejsce zdarzenia zostali wezwani mundurowi, którzy po obejrzeniu nagrania nie mieli wątpliwości kto ponosi winę za ten incydent. „Szeryf” ukarany został za spowodowanie kolizji oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W sumie „cwaniakowanie” kosztowało go 700 zł i 12 punktów karnych. Dodatkowo będzie musiał teraz „wyklepać” mercedesa za własne pieniądze. Traktorzysta natomiast naprawi swój pojazd z OC sprawcy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News