Przewoził na naczepie Airbusa A320, ale ktoś źle dobrał trasę. Zderzenie z niskim wiaduktem nagrali przypadkowi ludzie [WIDEO]

Przewoził na naczepie Airbusa A320, ale ktoś źle dobrał trasę. Zderzenie z niskim wiaduktem nagrali przypadkowi ludzie [WIDEO]

a320airbus

Podaj dalej

Transport wielkogabarytowy przede wszystkim pozwala szybko, tanio i bezpiecznie przewieźć ogromne ładunki. Należy jednak bezwzględnie pamiętać, by wybrać do tego zadania sprawdzoną, znającą się na tej pracy firmę. Tylko wtedy będziemy mogli mieć pewność, że wszystko pójdzie w trakcie drogi zgodnie z planem.

Transport elementów ponadgabarytowych to bardzo często ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Wymaga zaangażowania nie tylko bardzo doświadczonego kierowcy, ale również „pilotów” odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu drogowego, oraz minimalizację utrudnień w nim w czasie przejazdu pojazdu ponadgabarytowego.

Oczywiście równie ważne jest wybranie usług specjalistów, którzy dysponują nowoczesnym taborem. Co najważniejsze – przyczepy powinny być odpowiednio przystosowane do transportu drogowego dużych gabarytów i być niskopodwoziowe. Niestety, jeśli nawet ten ostatni – jakże ważny warunek – zostanie spełniony, to błąd ludzki może doprowadzić do wielu nieprzyjemnych sytuacji, chociażby takich, jak ta.

Co mogło pójść nie tak?

W Delhi przewożono 6 października korpus Airbusa A320, który wcześniej należał do Air India. Niestety osoba, która była odpowiedzialna za ustalenie optymalnej trasy przejazdu nie wywiązała się należycie ze swojego zadania. W pewnym momencie wielotonowy zestaw wraz z samolotem utknął pod zbyt niskim wiaduktem. Rzecznik prasowy lotniska w Delhi przekazał po tym incydencie mediom, że samolot był transportowany na miejscowe złomowisko, więc strat jako takich nie było. Oczywiście poza ogromnymi utrudnieniami w ruchu.

Oto jak to się robi

Logistycy z luksemburskiego przedsiębiorstwa P. Adams Schwertransporte pokazali, że nie zawsze taka operacja musi być ekstremalnie skomplikowana. Dzięki nieszablonowemu myśleniu i odrobinie polotu o ich transporcie łopaty wiatraka usłyszał cały świat. 67-metrowe skrzydło umieszczono pod kątem, w taki sposób, że jego koniec wisiał kilkadziesiąt metrów nad ziemią.

Dzięki temu uniknięto bardzo trudnego w przypadku długich elementów transportu całkowicie poziomego. Oczywiście rodziło to pewne komplikacje – kierowca musiał uważać na drzewa i linie energetyczne, a na trasie przejazdu nie mógł znajdować się żaden wiadukt. Na szczęście cała operacja przebiegła wzorowo. Do tego stopnia, że przedstawiciele przewoźnika pochwalili się tym wyczynem na YouTube. Jak widać na poniższym materiale – wszystko się da. Wystarczy tylko chcieć.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News