Poszedł jak świnia w pomidory. Młokos koncertowo nie ogarnął BMW, a winę zrzucił na hamulce

Poszedł jak świnia w pomidory. Młokos koncertowo nie ogarnął BMW, a winę zrzucił na hamulce

Podaj dalej

O tym, że kierowcy BMW (zwłaszcza ci młodzi i niedoświadczeni) stanowią w Internecie bardzo silny beka-kontent wie każdy, kto interesuje się choć odrobinę motoryzacją. Oto najlepszy tego przykład.

Miał być drift…

BMW z napędem na tył i młody kierowca nie są najlepszym zestawieniem. Dobitnie pokazuje to poniższe nagranie. Właściciel BMW chciał popisać się swoimi umiejętnościami, ale kompletnie zapomniał, że żadnych nie posiada. Na lewoskręcie „dał po garach”, żeby zdobyć poklask stojących na czerwonym świetle kierowców.

KIEROWCO! TO NAJLEPSZY MOMENT NA ZAKUP OPON! SPRAWDŹ PROMOCJE NA ŚWIĘTA!

Niestety – napęd na tył nie wybacza błędów. Młokos pogubił się do tego stopnia,  że najprawdopodobniej pomylił gaz z hamulcem i jak wystrzelony z procy przestrzelił chodnik, zatrzymując się następnie na drzewie. Na szczęście w momencie zdarzenia w pobliżu nie znajdował się żaden pieszy.

Kierowcy nic się nie stało, ale tę lekcję zapamięta do końca życia. Aha, co najśmieszniejsze – kierowca tłumaczył policjantom, że w aucie wysiadły mu hamulce. Czy tak było, oceńcie sami.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News