Polska przekaże swoje MiG-29 Ukrainie, ale nie jako... Polska. Putin został strollowany jak dziecko

Polska przekaże swoje MiG-29 Ukrainie, ale nie jako... Polska. Putin został strollowany jak dziecko

274334624_2564918496973669_966093350516967091_n

Podaj dalej

Od dłuższego czasu w mediach społecznościowych można przeczytać, że Polska przekaże swoje myśliwce MiG-29 Ukrainie. Komentarze internautów w związku z tymi planami Ministerstwa Obrony Narodowej były różne. Niektórzy bali się, że taki ruch będzie jednoznaczny z wypowiedzeniem Rosji wojny. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i znalazł sposób, żeby wilk był syty, a i owca cała. I w naszej ocenie pomysł jest absolutnie genialny.

Putin od samego początku inwazji swoich wojsk na Ukrainę grzmiał, że jakakolwiek pomoc militarna zachodu dla dzielnie broniących się Ukraińców będzie odbierana przez Kreml bardzo źle. Już sankcje, którymi objęta została Rosja porównał do wypowiedzenia swojemu krajowi wojny. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków obawiało się przekazania naszym wschodnim sąsiadom polskich myśliwców MiG-29.

Obawy te nie były nieuzasadnione. O ile wysyłanie do Ukrainy naszych systemów obrony przeciwlotniczej Piorun oraz amunicji nie rozsierdziło Putina, o tyle wysłanie kilkudziesięciu myśliwców mogłoby spowodować, że szaleniec rezydujący w Moskwie uznałby to jako akt równoznaczny z wypowiedzeniem przez Polskę wojny Rosji. Trzeba było więc temat załatwić delikatnie – i wczoraj tak właśnie się stało.

Myśliwce z Polski, ale w sumie nie z Polski – o co w tym wszystkim chodzi? Plan jest genialny

Na stronie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pojawiło się oświadczenie szefa MSZ Zbigniewa Raua w związku z wypowiedzią Sekretarza Stanu USA w sprawie przekazania samolotów Ukrainie. Plan jest relatywnie prosty. Otóż władze Rzeczypospolitej Polskiej, po konsultacjach Prezydenta i Rządu RP, gotowe są niezwłocznie i nieodpłatnie przemieścić wszystkie swoje samoloty MIG-29 do bazy w Rammstein i przekazać je do dyspozycji Rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Potem Ukraińcom nasze myśliwce zostaną przekazane przez… USA.

To świetna decyzja, bowiem Putinowi będzie zdecydowanie trudniej odpowiedzieć na taki transfer samolotów do Ukrainy Stanom Zjednoczonym, niż Polsce. Co prawda jesteśmy w NATO, ale kręgosłupem sojuszu północnoatlantyckiego i największą potęgą militarną świata jest jednak USA. Im Putin nie będzie groził tak ochoczo i otwarcie, jak chociażby Polsce – to zupełnie inny kaliber. Trzeba przyznać, że ktoś znakomicie to wykombinował.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News