Policja ostrzega przed... patrolami drogówki. Mówią kierowcom gdzie aktualnie stoją, żeby zrobili im na złość

Policja ostrzega przed... patrolami drogówki. Mówią kierowcom gdzie aktualnie stoją, żeby zrobili im na złość

policyjna akcja „Znicz 2020”

Podaj dalej

Polska niestety dalej należy do tych krajów, w których na widok policjanta człowiek zamiast czuć się bezpiecznie, boi się. Nic więc dziwnego, że Policja próbuje cały czas zmienić swój cały czas marny w oczach społeczeństwa wizerunek. Zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń we Wrocławiu, o których było głośno niemal w całej Polsce.

Wróćmy jednak do tematu. Prowadzone przez policję happeningi (np. Włącz Myślenie – przed wyjazdem na wakacje) nie dość, że są potrzebne, to na dodatek ocieplają wizerunek policji. Dzięki nim kierowcy mogą przekonać się, że drogówka to nie tylko polujący na kierowców zmierźli ludzie, którzy tylko czekają, aby ukarać kogoś mandatem nawet za najdrobniejsze przewinienie. Happeningi prowadzone nie tylko w terenie, ale również w sieci stawiają mundurowych w zupełnie innym świetle. To właśnie jedna z takich akcji.

Drogówka

Warszawska drogówka, która ogłosiła, że będzie informować kierowców z wyprzedzeniem, gdzie pojawią się policyjne patrole. Jak podaje portal motocaina.pl, według rzecznika stołecznej policji, sam widok funkcjonariuszy działa na kierowców dyscyplinująco. Ale powoduje też paniczne reakcje, kiedy kierujący upewniają się, czy w danym momencie nie łamią żadnego przepisu.

Dlatego właśnie ktoś w „Stołecznej” postanowił z tym skończyć. Policjanci poprosili więc kierowców, aby zrobili im „na złość” i jechali zgodnie z przepisami. Co jak co, ale takie akcje to my szanujemy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News