Pokazał jak wygląda silnik Toyoty po przejechaniu pół miliona kilometrów. Kto by się tego spodziewał? [WIDEO]

Pokazał jak wygląda silnik Toyoty po przejechaniu pół miliona kilometrów. Kto by się tego spodziewał? [WIDEO]

toyota-walczy-role-lidera-takze-w-elektromobilnosci

Podaj dalej

Marki samochodów budzą w nas oczywiste skojarzenia. I tak np., japońska Toyota od wielu dekad jest symbolem niezawodności. Japończycy na motoryzacyjnym szczycie nie znaleźli się jednak bez powodu. Ich silniki słyną z bezawaryjności oraz wyjątkowej trwałości. To nagranie jest tego najlepszym przykładem.

Walka o miano najbardziej niezawodnych producentów na rynku od lat odbywa się przede wszystkim pomiędzy markami z Japonii i Niemiec. Zdecydowanie najczęściej kojarzoną z niezawodnością marką jest aktualnie Toyota, na którą w badaniach i sondażach wskazuje co piąty respondent.

toyota

Jej samochody każdego roku zajmują mocne pozycje w najważniejszych światowych rankingach najmniej awaryjnych samochodów (m.in. TUV czy Consumer Reports). Na skojarzenia mogły też wpłynąć hasła o „legendarnej niezawodności”, którymi Toyota promuje swoje nowe modele w spotach radiowych i telewizyjnych.

500 000 km i… nic!

Jak się jednak okazuje, opinie na temat Toyoty nie są wyssane z palca. Najlepszym na to przykładem jest wideo, które całkiem niedawno pojawiło się w sieci. YouTuber z kanału speedkar99 postanowił sprawdzić, jak wygląda silnik o oznaczeniu 1NZ-FXE z Toyoty Prius z 2004 roku, po pokonaniu ponad pół miliona kilometrów. W tym celu wyciągnął jednostkę z auta i rozłożył ją na części pierwsze.

Po zdjęciu miski olejowej i pokrywy rozrządu widać, że po 17 latach i ponad 500 tys. kilometrów przebiegu, silnik jest lekko „zmęczony”. Co nie mogło być oczywiście jakimś większym zaskoczeniem. Na głowicach tłoków widoczny jest nagar, dno zbiornika oleju pokryte było gęstą mazią, a układ PCV był lekko rozszczelniony. Jak jednak podkreślił autor nagrania – nie ma śladów zużycia mechanicznego. Wszystkie wspomniane wyżej usterki są spowodowane tym, że poprzedni właściciel o utrzymanie jednostki w dobrej kondycji po prostu nie dbał. Bez wątpienia, silnik 1NZ-FXE zdał egzamin.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News