PILNE: Zapłaciła 36 tys. zł za holowanie. To najwyższa kwota za tę usługę w historii

PILNE: Zapłaciła 36 tys. zł za holowanie. To najwyższa kwota za tę usługę w historii

laweta

Podaj dalej

Usługa holowania pojazdów kojarzy się głównie z transportowaniem uszkodzonych w wyniku wypadku samochodów czy motocykli. Sprawdzona pomoc drogowa może jednak pomóc w przewiezieniu konkretnego auta w innych sytuacjach. Jednak jeśli już jesteśmy zmuszeni do skorzystania z takiego rozwiązania, warto najpierw zapytać, ile będzie nas to kosztowało. Przekonała się o tym pewna kobieta, która za lawetę zapłaciła prawdziwy majątek.

Wypadek czy stłuczka to zdarzenia drogowe, które przytrafiają się wielu kierowcom. Oczywiście są też inne sytuacje, które zmuszają kierowców do korzystania z pomocy wykwalifikowanych służb, dysponujących specjalistycznym sprzętem. To właśnie jednak z takich historii.

Najdroższe holowanie wszechczasów

13 lutego w Michigan doszło do sytuacji bez precedensu. Jadąca autostradą drogą I-696  Kellie Rockwell utknęła w ogromnym zatorze, który spowodowany był potężną burzą śnieżną. Śnieg zasypał drogę do tego stopnia, że niemal wszystkie samochody utknęły w zaspach. Na miejscu od razu pojawiła się policja w asyście kilkunastu zastępów służby drogowej, której pracownicy oferowali uwięzionym w korku kierowcom ratunek. Rockwell bez wahania skorzystała z tej opcji.

To był jeden z największych błędów w jej życiu. Kilka dni później kobieta odebrała rachunek za usługę, opiewający na kwotę 9000 dolarów, czyli w przeliczeniu około 36 100 zł.

Podział rachunku obejmował opłatę za holowanie w wysokości 2195 USD, opłatę za dojazd w wysokości 200 USD, opłatę za „dodatkową osobę” w wysokości 250 USD, opłatę za wyposażenie specjalne 650 USD, koszty robocizny 800 USD, 525 USD za przechowywanie samochodu na parkingu, 395 USD opłaty COVID, 50 USD za paliwo. Dodatkowo firma doliczyła opłatę “gate/admin” (cokolwiek to jest) w wysokości 1900 USD, oraz opłatę za wyciągarkę i opłatę manipulacyjną – w sumie 575 USD. Rockwell odmówiła uregulowania tej kuriozalnej należności. Sprawa swój finał znajdzie więc zapewne w sądzie.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News