PILNE: To koniec taniego paliwa w Polsce. Inflacja winduje ceny Diesla i benzyny, i to się nie skończy

PILNE: To koniec taniego paliwa w Polsce. Inflacja winduje ceny Diesla i benzyny, i to się nie skończy

diesel ceny paliw

Podaj dalej

To absolutny koniec złudzeń. Podwyżki na stacjach paliw nie wyhamują. Ponad 6 zł za litr Pb95 to na niektórych stacjach paliw w Polsce aktualnie norma. Co gorsze, i tak najprawdopodobniej będziemy musieli zapłacić w kolejnych miesiącach jeśli nie tyle, to nawet więcej. Czy to najwyższy czas na robienie zapasów? Być może. Wszystkiemu winna jest inflacja, która nie poprawia sytuacji na rynku paliw.

Jest źle, ale lepiej nie będzie (przynajmniej na razie)

Niestety, nie mamy najlepszych wieści dla wszystkich zmotoryzowanych. Ten miesiąc może być decydujący, jeśli chodzi o ceny paliw na Starym Kontynencie. Już teraz na niektórych stacjach benzynowych w Polsce ceny za litr benzyny przekroczyły 6 zł za litr. Niestety, widoków na poprawę sytuacji nie ma. I najprawdopodobniej nie będzie.

Co prawda na rynku amerykańskim ceny ropy powoli się stabilizują, ale powrót do normalnej produkcji w Stanach Zjednoczonych jeszcze o niczym nie świadczy. Może to jednak sugerować wyhamowanie kolejnych zwyżek cenowych. Problem polega na tym, że tylko w USA. Już teraz na niektórych polskich stacjach zobaczymy na licznikach 6 zł przy benzynie – najwięcej od 9 lat.

Specjaliści z Biura Maklerskiego Reflex jakiś czas temu zaobserwowali pewien trend, który jest (delikatnie to ujmując) niepokojący. Według ich obserwacji w minionym tygodniu na polskich stacjach paliw byliśmy świadkami kolejnych podwyżek. Ceny w zależności od paliwa i też lokalizacji urosły od 2 do 7 groszy na litrze. Nie brakowało też takich stacji, gdzie ceny poszły w górę nawet o 10 proc.

tankowanie paliwo diesel

Serwis e-petrol donosi z kolei, że na przełomie września i października średnie ceny paliw wynosiły dla Pb 98 – 5,99 zł, Pb 95 – 5,79 zł, diesel – 5,52 zł i LPG – 2,79 zł. W tym tygodniu z kolei ceny Pb 98 mogą skoczyć do 6,05 zł, Pb 95 – 5,85 zł, diesel – 5,61 zł a LPG – 2,82 zł.

W Polsce „dojeżdża” nas inflacja

Gdzie kilku się bije, tam kolejny korzysta? Nic bardziej mylnego. W Polsce aktualnie zbieramy pokłosie tego co dzieje się na całym świecie. Tylko, że z lekkim opóźnieniem. Za to relacja między poziomem cen paliw a inflacją jest niemal bezpośrednia i odczuwalna z dnia na dzień. Jak wynika z danych GUS, w samym lipcu i sierpniu ceny paliw patrząc rok do roku, wystrzeliły do góry o (trzymajcie się mocno krzesła)… ponad 30 procent. Czy zatem warto powoli gromadzić zapasy paliwa?

Cóż, wiele wskazuje na to, że nie. W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, która aktualnie boryka się z dostępnością niemal wszystkich rodzajów paliwa, wydajemy się być na wygranej pozycji. Musimy tylko być gotowi na scenariusz, w myśl którego takie ceny zostaną z nami do końca tego roku. Złoty na razie się raczej nie umocni względem amerykańskiego dolara. Warto zatem mocniej zacisnąć pasa.

„Przemysł paliwowy musi też ponosić coraz większe koszty związane z ochroną środowiska i przygotowywaną transformacją energetyczną” – przypomina Leszek Wiwała, prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

 

Przeczytaj również