PILNE: Ten piękny SUV będzie prawdziwym hitem. Kosztuje śmieszne 50 tys. zł i jest poważnym zagrożeniem dla Dustera

PILNE: Ten piękny SUV będzie prawdziwym hitem. Kosztuje śmieszne 50 tys. zł i jest poważnym zagrożeniem dla Dustera

Lada_Niva_Travel_Black_2022_prvni_Perex

Podaj dalej

Rosjanie najwyraźniej znaleźli skuteczny sposób na radzenie sobie ze sprzedażą samochodów w ciężkich czasach. Najpierw odświeżają swoją gamę modelową, nadając pojazdom zdecydowanie lepszy wygląda, a następnie uatrakcyjniają ofertę w taki sposób, aby ceny pozostały na stałym, bardzo niskim poziomie. Ta strategia już przynosi znakomite efekty.

SUV za grosze

Na świecie niewiele jest koncernów, które są w stanie zaproponować relatywnie duże samochody (takie jak SUV-y czy crossovery) za naprawdę niewielkie pieniądze. Do tej pory zdecydowanym liderem w tym aspekcie była Dacia, a konkretnie model Duster, który oferował fantastyczny stosunek ceny, do jakości. Wszystko wskazuje jednak na to, że rumuński producent niebawem może mieć poważnego konkurenta – Ładę.

Najnowsza Łada Niva doczekała się w końcu face-liftingu z prawdziwego zdarzenia. Teraz nazywa się Niva Travel Black – samochód dostał piękne, czarne felgi aluminiowe, czarne fotele z charakterystycznymi przeszyciami, nowe kolory nadwozia, czarną podsufitkę i kilka innych „smaczków” które sprawiają, że w tym aucie można poczuć się naprawdę komfortowo. Odrobinę gorzej jest niestety pod maską. Tam znajdziemy tradycyjny czterocylindrowy silnik benzynowy 1,7 o mocy 80 KM. Skrzynia biegów jest oczywiście manualna.

W dzisiejszych czasach nie jest to może nic nadzwyczajnego, ale Niva broni się czymś zupełnie innym – rewelacyjną ceną.  Producent nie opublikował ich jeszcze oficjalnie, ale zwykle dobrze poinformowany kanał Avtograd News w sieci społecznościowej VKontakte podaje, że Niva Travel Black wystartuje w wersji Comfort za 956 900 rubli.

W przeliczeniu daje to kwotę nieco ponad 50 200 zł. Całkiem niewiele, jak na samochód tych rozmiarów. Samochód możliwy jest do kupienia bez większych przeszkód, ale za pomocą importu indywidualnego.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News