PILNE: Rosjanie wzbili w powietrze najszybszy i największy bombowiec na świecie. Wygląda przerażająco [ZDJĘCIA]

PILNE: Rosjanie wzbili w powietrze najszybszy i największy bombowiec na świecie. Wygląda przerażająco [ZDJĘCIA]

Tupolev_Tu-160M_2022_prvni_foto_02

Podaj dalej

Dla Władimira Putina ten samolot oznacza przyszłość rosyjskiego lotnictwa. I nie ma się czemu dziwić – to najszybszy, największy i najcięższy bombowiec na świecie, który swój dziewiczy lot odbył wczoraj. Wszystko poszło zgodnie z planem, więc teraz będzie produkowany na skalę masową.

Wygląda, jak z czasów zimnej wojny

W tym roku rosyjski koncern lotniczy Tupolew – obecnie część United Aircraft Corporation, który dla odmiany należy do gigantycznego koncernu Rostec, będzie obchodzić 100-lecie istnienia. Co prawda szampan zostanie odkorkowany dopiero w październiku, ale pierwszy prezent Rosjanie już sami sobie sprawili. Wczoraj pierwszy nowo wyprodukowany Tu-160M, który jest największym i najcięższym samolotem wojskowym na świecie, po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Jednocześnie jest to najszybszy bombowiec, jaki kiedykolwiek pełnił służbę, a także największy i najcięższy samolot ze zmienną geometrią skrzydeł, jaki kiedykolwiek oderwał się od ziemi.

Tupolew Tu-160 wszedł do służby w 1987 roku i był ostatnim sowieckim bombowcem strategicznym. Jego dwie komory bombowe mogły pomieścić 40 ton ładunku, mógł przewozić broń konwencjonalną i nuklearną. Był odpowiedzią na amerykańskiego Lancera B-1 i podobnie jak on otrzymał zmienną geometrię skrzydeł. Jest jednak większy i znacznie szybszy na dużych wysokościach w porównaniu z wersją B-1. Osiąga prędkość do 2,05 Macha. Chociaż oryginalna wersja B-1 latała co prawda z prędkością 2.2 Macha, po modyfikacjach spadła ona do 1,25 Macha.

Były problemy

Samolot od 2008 roku był gruntownie modernizowany i uzupełniany o kolejne elementy wyposażenia. W 2009 roku został wyposażony w najnowocześniejsze systemy łączności oraz GPS. Osiem lat później maszyna dostała natomiast zupełnie nowe silniki. Wciąż jednak były to samoloty z lat 80-tych. Rosjanie mieli już jednak plany wznowienia produkcji. Oczywiście miała ona być całkowicie przeprojektowana i dostosowana do funkcjonowania na współczesnych polach walki.

Pierwszy prototyp wystartował w styczniu 2018 roku, na oczach m.in. przed Władimira Putina. Najwyraźniej projekt ten przypadł do gustu prezydentowi Rosji, bowiem od razu podpisał on zamówienie na 50 sztuk. Dostawy miały rozpocząć się w 2019 roku, ale Tupolew miał po drodze spore problemy finansowe.

Tak było do wczoraj, kiedy pierwszy zmodernizowany Tu-160M wzbił się w przestworza. Samolot pozostał tam przez 30 minut, a następnie wrócił do fabryki w Kazaniu na kolejne testy. Siły powietrzne Rosji pierwsze dwie sztuki mają odebrać jeszcze w tym roku. W obecnej sytuacji pozostaje mieć nadzieję, że maszyny nie zostaną wysłane nad Ukrainę.

źródło: autoforum.cz
fot: United Aircraft Corporation

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News