PILNE! Polskich kierowców czeka niebawem koszmar. Oto co przygotowały służby [WYJAŚNIAMY]

PILNE! Polskich kierowców czeka niebawem koszmar. Oto co przygotowały służby [WYJAŚNIAMY]

wezeł-konotopa gitd

Podaj dalej

Co by nie mówić, kierowcy w Polsce nie mają w ostatnim czasie łatwego życia. Mandaty za najprostsze wykroczenia poszły w górę, grupa SPEED „kosi” każdego, kto przekracza prędkość nawet o 1 kilometr na godzinę, a ceny paliw wołają po prostu o pomstę do nieba. Jak się okazuje, to nie koniec problemów.

Jest źle, będzie gorzej

Jazda po polskich drogach przypomina aktualnie walkę Dawida z Goliatem. Mam tutaj oczywiście na myśli prędkości z jakimi można poruszać się po naszych drogach. A jest to swoista, nomen omen – droga, przez mękę. Najlepszym bodajże tego przykładem była swojego czasu trasa A1. Dokładnie chodzi o odcinek między Kamieńskiem a Częstochową. Jeszcze miesiąc-dwa temu został tam zainstalowany odcinkowy pomiar prędkości, który kompletnie zrujnował płynność ruchu. Oczywiście zainstalowany został on po to, aby było bezpieczniej. Dobre sobie! Wszystko fajnie – tylko był on całkowicie bezzasadny i powodował olbrzymie zatory. Jechałem tamtędy wielokrotnie i uważam, że 110 km/h pozwoliłoby zwiększyć płynność ruchu o jakieś 50-60%. No cóż, ale my nie o tym tutaj oczywiście rozmawiamy.

Jak się jednak okazuje, ten debilny pomysł (debilny – bo nie można nazywać brzydkich rzeczy w ładny sposób) został najwyraźniej podchwycony prze Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Jak się bowiem okazuje, już w najbliższym czasie przybędzie na naszych drogach kolejnych (trzymajcie się krzesła)… 39 odcinkowych pomiarów prędkości. CANARD GITD ogłosił przetarg na dostawę i montaż urządzeń. Pojawią się w 13 województwach na różnych kategoriach dróg, w tym na autostradach.

Jak czytamy na stronie GiTD – zostały one wytypowane na postawie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego przygotowanej przez Instytut Transportu Samochodowego.

odcinkowy pomiar prędkości

Kierowcy – UWAŻAJCIE!

Na liście podstawowej wytypowanych lokalizacji znajduje się 39 odcinków dróg w 13 województwach. Najwięcej odcinkowych pomiarów prędkości (opp) – 5 pojawi się na terenie województwa łódzkiego i podkarpackiego, po 4 w województwie lubuskim, mazowieckim i śląskim, 3 w województwach kujawsko-pomorskim i dolnośląskim, po 2 na Lubelszczyźnie, w Wielkopolsce, w województwie zachodniopomorskim oraz pomorskim, 1 opp na terenie województwa opolskiego.

Coś wspaniałego. Nasuwa się tylko jedno pytanie – czy wzorem takich krajów jak np. Niemcy czy Rosja nie możemy dać kierowcom wolnej ręki? Już dekadę temu nasi sąsiedzi stwierdzili, że każdy powinien jechać z taką prędkością z jaką najlepiej się czuje. Jak to możliwe? To proste – Według nich zwiększenie ograniczenia prędkości to bez wątpienia jeden z elementów poprawy bezpieczeństwa na drogach. W ogólnym uproszczeniu – jeśli kierowcy mogą jeździć według własnego uznania, nie będą podejmować zbędnego ryzyka.

Można? Można!

nowe drogi fundusze europejskie

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News