PILNE: Przymusowe szkolenie na płycie poślizgowej. Dla tych kierowców będzie to obowiązkowe [WYJAŚNIAMY]

PILNE: Przymusowe szkolenie na płycie poślizgowej. Dla tych kierowców będzie to obowiązkowe [WYJAŚNIAMY]

płyta poślizgowa prawo jazdy

Podaj dalej

Ministerstwo Infrastruktury ma bardzo ciekawy pomysł dla wszystkich tych kierowców, którzy nie stosują się do przepisów ruchu drogowego i nagminnie je łamią. Jeśli wszystko pójdzie z planem, to drogowi recydywiści będą musieli odbyć obowiązkowe szkolenie na specjalnej płycie poślizgowej.

Marek Dworak – Pełnomocnikiem MI ds. Ruchu Rowerowego i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego  zapowiada jednak, że będzie starał się, aby w przyszłości podobne szkolenia pojawiły się również na kursach na prawo jazdy.

W wywiadzie dla portalu brd24.pl Dworak zdradził, że Ministerstwo Infrastruktury od jakiegoś czasu pracuje nad projektem nowych przepisów. Te wprowadzić mają przymus odbycia kursu doskonalącego technikę jazdy – np. na specjalnej płycie poślizgowej.

Kierowca
Fot. pixabay.com

Płyta poślizgowa – co to właściwie jest?

Płyta poślizgowa to specjalna przenośna nawierzchnia, która doskonale sprawdza się do pokazów oraz ćwiczenia bezpiecznej jazdy. Nawodniona mata tworzy nawierzchnię przypominającą śliską drogę. To pozwala kierowcom ćwiczyć manewry, które pozwolą im uniknąć utraty kontroli nad kierownicą.

Jak miałby wyglądać taki kurs?

Projekt nowych przepisów zaproponowanych przez Dworaka zakłada, że szkolenie tego typu będą musieli obligatoryjnie przejść wszyscy Ci kierowcy, którzy dopuszczą się wykroczenia drogowego, którego następstwem będzie otrzymanie punktów karnych. Jak mówi sam pomysłodawca projektu – ma to być swego rodzaju bat na „drogowych recydywistów” i forma resocjalizacji zarazem.

– Moim osobistym zdaniem lepiej, by wszyscy zdobywający prawo jazdy odbywali krótki kurs BRD. Będę chciał o tym jeszcze rozmawiać. Bo warto ludzi przygotować do tego, co będą spotykać na drogach i nie ukrywajmy, warto też ich przestraszyć na płycie poślizgowej, żeby zrozumieli, jak trudno wyprowadzić pojazd z poślizgu i żeby pilnowali, aby do takich sytuacji nie doprowadzać – powiedział Marek Dworak w rozmowie z brd24.pl.

Dodał, że sam wydatek poniesiony dodatkowo przez osobę starająca się o uprawnienia nie powinien być wysoki, a może uratować życie kierowcy.

źródło: brd24.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News