PILNE: Jest pułapka w nowym taryfikatorze. Rowerzyści dostają mandaty po 2500 zł! [WYJAŚNIAMY]

PILNE: Jest pułapka w nowym taryfikatorze. Rowerzyści dostają mandaty po 2500 zł! [WYJAŚNIAMY]

rowerzysta-policja

Podaj dalej

Z założenia nowelizacja kodeksu drogowego ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Tak też się dzieje – ogromne grzywny, które mogą wynieść nawet 30 tys. zł, skutecznie odstraszają kierowców od popełniania wykroczeń. Jest jednak jeden haczyk, o którym powinni wiedzieć wszyscy rowerzyści, jeśli nie chcą zostać ukarani ogromnym mandatem.

Nowe prawo, nowe pułapki

Początek roku 2022 jest na naszych drogach najbezpieczniejszy od wielu lat. Według pierwszych obserwacji policjantów drogówki jeździmy wolniej, bardziej ochoczo przepuszczamy pieszych na pasach i rzadziej wsiadamy za kółko pod wpływem alkoholu. Niestety o tym, że jazda po „kilku głębszych” po prostu się nie opłaca, często zapominają rowerzyści. Teraz kara za to przestępstwo jest bardzo wysoka i wynosi aż 2500 zł. Dlaczego tak dużo, skoro jeszcze rok temu było to maksymalnie 1000 zł? Cóż, w ogromnym skrócie – jest to pułapka, którą kryje nowy kodeks drogowy.

Cykliści – miejcie się na baczności!

Pierwszym rowerzystą, który został ukarany najwyższym mandatem był mężczyzna złapany w Witkowicach, w Nowy Rok po godzinie dziewiętnastej. Wydmuchał 2,5 promila, za co otrzymał karę pieniężną w wysokości 2,5 tys. zł. Na dokładnie tę samą kwotę mandaty zostały wręczone dwóm innym cyklistom dzień później. 50-latek złapany 2 stycznia w miejscowości Boniewo miał około promila alkoholu w organizmie. Z kolei 63-latek złapany w miejscowości Łania miał już prawie 1,3 promila.

Gdzie jest haczyk?

Tak wysokie mandaty mogą zaskakiwać, bowiem nowe prawo nie zakładało pierwotnie zwiększenia kar dla pijanych rowerzystów. Jak się jednak okazuje, w nowym kodeksie wykroczeń jest pewna pułapka. Otóż ktoś, kto opracowywał nowe przepisy, zapomniał o bardzo istotnej kwestii.

Art. 87 zakłada mianowicie od samego początku taką samą karę grzywny dla prowadzących samochód po użyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila) jak i dla prowadzących pojazdy niemechaniczne w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). Efekt jest zatem bardzo prosty do przewidzenia. MSWiA – zachowując logikę art. 87 kodeksu wykroczeń, w nowym taryfikatorze dodało mandat w wysokości właśnie 2.5 tys. zł również dla nietrzeźwych rowerzystów.

Jeśli zatem w najbliższym czasie nie dojdzie do nowelizacji wspomnianego art. 87 k.w., to już wiosną i latem kolosalne mandaty będą musiały zapłacić setki, o ile nie tysiące rowerzystów. To brutalne, ale w tej kwestii nie ma co się oszukiwać. Wystarczy pojechać na pierwszą lepszą wieś, żeby zobaczyć jak to wygląda.

źródło: brd24.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News