PILNE: Czeka nas "szok naftowy". Ceny ropy są najwyższe od 14 lat, więc na stacjach zmieni się wszystko

PILNE: Czeka nas "szok naftowy". Ceny ropy są najwyższe od 14 lat, więc na stacjach zmieni się wszystko

benzyna cena ceny ropa naftowa (3)

Podaj dalej

W obliczu konfliktu zbrojnego na Ukrainie, prawie cały świat zjednoczył się przeciwko Rosji. Efektem solidarnej postawy niemal wszystkich krajów zachodnioeuropejskich, jest między innymi to, że nikt nie chce kupować rosyjskiej ropy. A to powoduje ogromne problemy – eksperci już mówią o tzw. „szoku naftowym”. Co to oznacza dla kierowców?

Ceny ropy najwyższe od 14 lat

Dzisiaj (3 marca) ceny ropy osiągnęły poziom najwyższy od 14 lat. Według doniesień Bloomberga za baryłkę trzeba zapłacić aż 109,13 dolarów. Analitycy przewidują, że najgorsze ma dopiero nadejść. Ropy z Rosji nikt nie chce kupować, nawet po okazyjnych – dwudziestoprocentowych rabatach. Co jednak najciekawsze, handlu surowcami z Rosją nie obejmują żadne gospodarcze zakazy.

Po prostu chodzi o to,  że firmy handlujące ropą są między młotem, a kowadłem – nie są w stanie aktualnie zweryfikować, co jest obecnie prawnie dozwolone, a co nie. Do tego dochodzi aspekt moralny. Jak powszechnie wiadomo, Rosjanie z pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży ropy finansują swoją armię. A ta próbuje właśnie podbić Ukrainę, zabijając przy tym wielu cywili.

ropa naftowa cena ceny paliw paliwo diesel benzyna
fot. pixabay

Czeka nas „szok naftowy”

Eksperci i analitycy nie mają wątpliwości, że czeka nas to, co stało się w 1990 roku po ataku wojsk Irackich na Kuwejt – małego, ale bogatego w ropę naftową kraju. Skutkiem tej agresji był gwałtowny wzrost cen ropy – tzw. „szok naftowy” z ok. 20 do ponad 40 dolarów za baryłkę. Międzynarodowa Agencja Energetyczna postanowiła 2 marca br. zwolnić część rezerw ropy naftowej, by powstrzymać wzrost cen. Czy to się uda, przekonamy się w najbliższych dniach, jednak możemy obawiać się, że to niewystarczająca reakcja.

Gdyby dzisiaj przełożyć hurtową cenę oleju napędowego na cenę detaliczną, to litr tego paliwa kosztowałby 6,30 zł, a gdyby dodać 23 proc. podatku VAT byłoby to już 7,17 zł (rząd tarczą antyinflacyjną obniżył ten podatek do 8%).

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News