Pani w "rozbieganym" Dieslu zaparkowała na środku przejazdu kolejowego. Kierowcy wpadli w panikę [WIDEO]

Pani w "rozbieganym" Dieslu zaparkowała na środku przejazdu kolejowego. Kierowcy wpadli w panikę [WIDEO]

Podaj dalej

Najbardziej charakterystycznym objawem w tzw. „rozbieganym” Dieslu jest ogromna chmura dymu, która  nagle wydobywa się z rury wydechowej. W tym przypadku doszło dokładnie do takiej awarii. Niedoświadczona kierująca Renault Megane najpewniej pomyślała w pierwszej chwili, że doszło właśnie do pożaru samochodu. Porzuciła więc swój pojazd na torach.

Tak zwane rozbieganie silnika Diesla najczęściej spowodowane jest niewłaściwym dbaniem o turbosprężarkę. Kiedy turbo w naszym samochodzie nie jest regularnie serwisowane lub regenerowane, zaczyna z czasem przepuszczać olej silnikowy do kolektora dolotowego.

Czytaj też: Zepsuty Diesel zostawił za sobą chmurę jak po wybuchu wulkanu. To co stało się potem było jeszcze gorsze [WIDEO]

Smarująca turbinę ciecz dostaje się następnie do komory cylindra, gdzie zostaje spalona. W efekcie tego procesu Diesel dostaje dodatkową dawkę paliwa w postaci oleju silnikowego z układu smarowania turbosprężarki. Obroty jednostki gwałtownie wzrastają, a silnik ulega w większości przypadków zatarciu.

Do takiej właśnie sytuacji doszło na pewnym przejeździe kolejowym. Obserwujący całą sytuację kierowcy wpadli w panikę, ale po ucieczce kierowcy i pasażerów zachowali zimną krew i usunęli pojazd z torów.

 

 

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News