Najpierw wypił, potem uderzył w autobus i chciał uciec. Ostatecznie rozbił się pod drzwiami komendy [WIDEO]

Najpierw wypił, potem uderzył w autobus i chciał uciec. Ostatecznie rozbił się pod drzwiami komendy [WIDEO]

yar1bus4

Podaj dalej

Kierujący osobową toyotą nad ranem doprowadził do dwóch zdarzeń drogowych. Najpierw zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej, a następnie próbując ucieczki po przejechaniu kilkuset metrów najechał na wysepkę w rejonie przejścia dla pieszych uszkadzając infrastrukturę drogową, na której ostatecznie się zatrzymał. Okazało się, że za kierownicą osobówki siedział kompletnie pijany 30-latek – mężczyzna już stracił swoje prawo jazdy.

Historia jak z filmu akcji

W piątek nad ranem (06.05.2022r.) o godzinie 4:30 oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zaniepokoił huk dobiegający sprzed jednostki Policji. Okazało się, że kierujący osobową toyotą najechał na oznakowanie pionowe umieszczone w rejonie przejścia dla pieszych. Ostatecznie auto zatrzymało się na jednym ze znaków.

Po chwili na miejscu zdarzenia pojawili się mundurowi i przystąpili do ustalania okoliczności zdarzenia. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierowca toyoty w rejonie ronda skręcając w prawo nie upewnił się co do możliwości zmiany pasa ruchu i doprowadził do kolizji z autobusem komunikacji miejskiej. Bezpośrednio po tym zdarzeniu kierowca auta osobowego gwałtownie przyspieszył i próbował uciec z miejsca kolizji.

Niestety, na skutek niedostosowania prędkości do panujących warunków drogowych po przejechaniu kilkuset metrów stracił on panowanie nad kierowanym autem, zjechał do osi jezdni i uderzył w infrastrukturę drogową znajdującą się w rejonie przejścia dla pieszych na wysokości olsztyńskiej jednostki Policji.

Okazało się, że za kierownicą osobowej toyoty siedział 30-letni mieszkaniec powiatu olsztyńskiego. W organizmie mężczyzny krążyło prawie 2,5 promila alkoholu. 30-latek już stracił swoje prawo jazdy. Przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie dwóch zdarzeń drogowych, w których na szczęście nikt nie został ranny.

Policjanci w dalszym ciągu przypominają o bezwzględnym zakazie kierowania autem w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z kodeksem karnym kierowanie po alkoholu zagrożone jest karą wysokiej grzywny, sądowym zakazem kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi lub karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News