Najnowszy Volkswagen Golf R trafił na hamownię. Czy ma tyle koni, ile deklaruje producent?! [WIDEO]

Najnowszy Volkswagen Golf R trafił na hamownię. Czy ma tyle koni, ile deklaruje producent?! [WIDEO]

Podaj dalej

Na początku listopada ubiegłego roku Volkswagen oficjalnie zaprezentował nowego Golfa R. Trzeba przyznać, że samochód prezentuje się naprawdę okazale – zarówno stylistycznie jak również pod kątem osiągów. Teraz za sprawą ekipy Archie Hamilton Racing na YouTube najnowszy Volkswagen Golf R trafił na hamownię.

Ile to naprawdę ma koni?

Debiutujący pod koniec 2020 roku Golf R to bez wątpienia jeden z ciekawszych hot hatchy na rynku. Podobnie jak w przypadku wersji GTI, „R-ka” nie jest wcale znacząco mocniejsza od poprzednika. Inżynierowie Volkswagena chcieli jednak, aby moc auta została jeszcze lepiej przeniesiona na asfalt. Pomóc ma w tym między innymi napęd 4Motion z R-Performance Torque Vectoring – nowatorskim systemem zmiennego rozdziału momentu obrotowego między koła tylnej osi.

KIEROWCO! KUP LETNIE OPONY I ODBIERZ BON NA 120 PLN

To w połączeniu z benzynową jednostką 2.0 TSI, która rozwija 320 KM i 420 Nm i 7-biegową skrzynią DSG ma zagwarantować przyspieszenie do 100 km/h w zaledwie 4,7 sekundy. Czy parametry podane przez producenta na papierze udało się oodzwierciedlić na hamowni? Oto odpowiedź na to pytanie. Zobaczcie sami.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News