Myjnie oszukują kierowców? Oto ile wody naprawdę dostajesz za 1 zł

Polacy myjnie bezdotykowe pokochali już dawno temu. I nie ma co się dziwić, można na nich umyć samochód samodzielnie, w kilka chwil i co najważniejsze – za niewielkie pieniądze. Ale czy takie miejsca faktycznie są tak tanie, jak nam się wydaje?

Myjnie oszukują kierowców? Oto ile wody naprawdę dostajesz za 1 zł
Podaj dalej

Myjnia samoobsługowa jest zdecydowanie tańsza niż jej standardowy odpowiednik. Podstawowym atutem jest to, że użytkownik sam decyduje w jakim czasie i za jaką cenę zadba o wygląd swojego samochodu. Proporcjonalnie do włożonego czasu i wydanej na proces mycia gotówki, uzyskujemy pożądany przez nas efekt.

Oczywiście są tacy, którzy za wszelką cenę chcą umyć samochód za „piątaka”. Niestety szybko okazuje się, że za tak niewielkie pieniądze jedynie rozmażemy po lakierze przylegający do niego bród. Aby należycie umyć auto na myjni bezdotykowej, niezbędne jest wydanie minimum kilkunastu złotych. Nie ma co oszczędzać – jeśli dobrze nie spłuczemy chemii wodą zdemineralizowaną, na lakierze pozostaną nieestetyczne zacieki, a nie o to przecież w tym wszystkim chodzi.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM

mycie samochodu
Fot. pixabay.com

Ile wody jest w złotówce?

Niestety jednak zastały brud, plamy z wosku i nabłyszczacza to nie zawsze wina klienta myjni, ale często nadmiernej oszczędności jej właściciela. Z jakiego typu oszustwami możemy mieć do czynienia korzystając z myjni bezdotykowej? Na pewno jedną z bardziej irytujących form oszustwa jest skracanie czasu trwania poszczególnych programów myjących.

No dobrze, ale czy myjnie bezdotykowe faktycznie oszukują klientów? Ile wody mamy w złotówce? Na te pytania postanowił odpowiedzieć popularny polski YouTuber – Dymitr Błaszczyk, który prowadzi na co dzień kanał „Sprawdzam Jak”. Warto poświęcić te kilka minut, żeby mieć jasność w tym temacie.

Przeczytaj również