Leciał sobie kulturalnie swoim Porsche, a tu nagle Chiron myknął go przy 420 km/h. Mina musiała być bezcenna [WIDEO]

Leciał sobie kulturalnie swoim Porsche, a tu nagle Chiron myknął go przy 420 km/h. Mina musiała być bezcenna [WIDEO]

locchirpor1

Podaj dalej

Czy widzieliście kiedyś prawdziwy supersamochód lecący po publicznej drodze grubo ponad 400 km/h? My też nie, ale na całe szczęście jest Internet, i filmy takie, jak ten. Proszę Państwa – przed Wami Bugatti Chiron i jego kierowca, który najwidoczniej ma nerwy ze stali. I nie tylko nerwy…

Nerwy ze stali

Nagranie które właśnie obiega sieć zostało opublikowane w serwisie YouTube 9 stycznia br. Materiał z kolei został zarejestrowany za pośrednictwem kamery Go-Pro w lipcu 2021 roku, na autostradzie pod Wittenbergą w Niemczech. Miejsce to nie zostało wybrane bez przyczyny. Odcinek A2 ma 3 pasy i… 10-kilometrową prostą. Dzięki temu podejmujący się tej próby kierowca Bugatti miał świetną widoczność, oraz do dyspozycji gładką jak stół, długą i szeroką drogę. Nic, tylko testować!

Jak sam podkreśla w opisie tego filmu – bezpieczeństwo było priorytetem. Dlaczego? Ponieważ w planie było rozpędzenie na publicznej drodze Chirona do ponad 400 km/h. Udało się to z nawiązką. Ciekawi jesteśmy tylko miny kierowcy Porsche 911, który został wyprzedzony w momencie, kiedy na liczniku Chirona pojawiło się prawie 420 km/h. Czapki z głów – żeby rozpędzić się do takiej prędkości w normalnym ruchu drogowym, trzeba mieć nerwy ze stali. Jeśli jesteście ciekawi jak to przebiegało, to odpowiedź na to pytanie znajdziecie poniżej.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News