Kradzionym autem z kradzionymi tablicami ukradł paliwo. Nie miał uprawnień i był naćpany

Kradzionym autem z kradzionymi tablicami ukradł paliwo. Nie miał uprawnień i był naćpany

Kradzionym autem z kradzionymi tablicami ukradł paliwo. Nie miał uprawnień i był naćpany

Podaj dalej

To co wydarzyło się na Dolnym Śląsku 7 lutego br. można nazwać prawdziwym, przestępczym „combo”. Pewien 18-latek najwyraźniej najwyraźniej naoglądał się za dużo filmów akcji, a następnie postanowił sam trochę „narozrabiać”. I bez dwóch zdań mu się to udało, bowiem popełniał jedno przestępstwo, za drugim. Problem w tym, że teraz za swoje czyny odpowie przed sądem, a kara z pewnością nie będzie należeć do łagodnych.

– Policjanci z Kamieńca Ząbkowickiego zatrzymali 18-latka, który na jednej ze stacji benzynowych dokonał kradzieży paliwa na kwotę ponad 370 złotych. Okazało się, że mieszkaniec powiatu średzkiego poruszał się kradzionym samochodem marki BMW z tablicami rejestracyjnymi pochodzącymi z innego pojazdu. Jak by tego było mało, nie posiadał uprawnień do kierowania, a za kierownicę wsiadł, znajdując się pod wpływem narkotyków.

7 lutego w godzinach południowych na numer alarmowy zadzwonił pracownik jednej ze stacji benzynowych na terenie powiatu ząbkowickiego, informując o kradzieży paliwa. Kamienieccy policjanci, mając informacje o marce, modelu, kolorze pojazdu i jego numerach rejestracyjnych, rozpoczęli poszukiwania. Na jednej z dróg dojazdowych do miejscowości Błotnica zauważyli samochód odpowiadający przekazanemu opisowi. Po chwili na rękach mężczyzny znalazły się kajdanki, a on sam zajął miejsce w radiowozie. – podaje KPP w Ząbkowicach Śląskich.

mandat policja zatrzymanie gaśnica trójkąt światła pytanie odpowiedź
fot. pixabay

Kradzież paliwa nie była jednak największym problemem 18-letniego kierującego. BMW, którym poruszał się mieszkaniec powiatu średzkiego i którym przyjechał na stację, by ukraść paliwo, był niedopuszczony do ruchu i miał założone tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Mężczyzna mógł nie zwracać na te wykroczenia uwagi, bo przecież nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a za kierownicę wsiadł pod wpływem narkotyków.

Jakby tego było mało samochód, którym się poruszał, został skradziony niedawno z terenu powiatu kłodzkiego. Ponadto 18-letnia pasażerka pojazdu także naruszyła obowiązujące przepisy. Policjanci w jej torebce ujawnili woreczek z suszem koloru zielonego. Test zabezpieczonej substancji jednoznacznie wskazał na marihuaną.

Zimowa wycieczka skradzionym samochodem po dolnośląskich drogach, zarówno dla kierującego jak i jego pasażerki skończyła się postawieniem zarzutów. Teraz za swoje czyny przestępczy duet odpowie przed sądem.

POLICJA DOLNOŚLĄSKA

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News