Jeździł 16 dni bez odpoczynku. Suma kar wyniosła 46 000 zł

Jeździł 16 dni bez odpoczynku. Suma kar wyniosła 46 000 zł

Podaj dalej

Ten dzień pewien kierowca z Macedonii i jego pracodawca zapamiętają na długo. Inspekcja Transportu Drogowego po rutynowej kontroli zmuszona była nałożyć kary, których suma w normalnych okolicznościach przekroczyłaby… 46 000 zł.

Szedł na rekord?

Kontrola odbyła się 21 lipca na przejściu granicznym w Chyżnem. Jak ustalili funkcjonariusze ITD, macedoński kierowca od 4 lipca przejechał z Turcji przez m.in. Bułgarię, Rumunię, Węgry, Słowację i Czechy. W trakcie wykonywania czynności służbowych inspektorzy stwierdzili szereg naruszeń czasu pracy kierowcy.

Jak się okazało – mężczyzna włożył kartę do tachografu kilkanaście kilometrów przed zatrzymaniem przez ITD. Jazdę bez zalogowanej karty praktykował wcześniej wielokrotnie. W sumie był w trasie od 16 dni – bez wymaganego odpoczynku.

„Kierowca w sumie realizował międzynarodowe przewozy, będąc w trasie od 16 dni bez wymaganego odpoczynku. Inspektorzy odnotowali m.in. dwukrotne skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku (o blisko 25 godzin, oraz o ponad 8,5 godzin), ośmiokrotne skrócenie dziennego czasu odpoczynku, trzykrotne przekroczenie dziennego okresu jazdy i pięciokrotne przekroczenie maksymalnego czasu jazdy bez wymaganej przerwy. Kierowca tłumaczył, że taki „styl” jazdy polecił mu jego pracodawca.” – czytamy na stronie Inspekcji Transportu Drogowego.

Suma kar za wszystkie naruszenia i nieprawidłowości czasu pracy przekroczyła 46 000 złotych. Nieodpowiedzialny przedsiębiorca zapłacić będzie musiał jednak „tylko” 12 000 zł, ponieważ ustawa ogranicza możliwość nałożenia wyższej kary podczas jednej kontroli. Konsekwencje finansowe poniósł również kierowca, który dostał mandat w wysokości 2000 zł. Mężczyzna został też skierowany na przymusowy 45-godzinny odpoczynek.

Pasażerowie wpadli w histerię. Niesamowity styl prowadzenia kierowcy autobusu

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News