Jest finał akcji "instrybutor". Kobieta w BMW, która zdemolowała stację, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli dowiedzieli się, co tam się stało

Jest finał akcji "instrybutor". Kobieta w BMW, która zdemolowała stację, trafi do szpitala psychiatrycznego. Biegli dowiedzieli się, co tam się stało

Instrybutor

Podaj dalej

W sobotę 27 lutego w miejscowości Rymań (zachodniopomorskie), 37-letnia kobieta za kierownicą BMW wjechała w witrynę budynku stacji benzynowej. O zdarzeniu błyskawicznie zrobiło się głośno w całej Polsce, za sprawą udostępnionego w sieci filmu, który został nakręcony przez jednego ze świadków całej sytuacji.

Materiał przedstawia zachowanie jednej z klientek stacji, która przebijając samochodem ścianę budynku stacji, wjechała nim do środka. Gdy obecni na miejscu funkcjonariusze policji pobiegli za nią, ta z impetem na biegu wstecznym wyjechała samochodem na zewnątrz, dojeżdżając do dystrybutora paliw. Kilka sekund później kobieta z piskiem opon opuściła teren stacji. Internauci nie zostawili suchej nitki na policjantach, którzy przybyli na miejsce zdarzenia by podjąć interwencję. Byli oni kompletnie bezradni i nie potrafili z bliskiej odległości przestrzelić opon samochodu, ani wybić szyby by uniemożliwić kobiecie dalszą, szaleńczą jazdę.

Instrybutor

Jak podaje RMF FM, teraz sprawa znalazła w końcu swój finał. Prokuratura chce umorzyć postępowanie ze względu na niepoczytalność podejrzanej. Wniosek o umieszczenie 37-latki w szpitalu psychiatrycznym jeszcze w tym miesiącu ma trafić do sądu. Lekarze nie mają wątpliwości, że zachowanie kobiety było spowodowane nie przez narkotyki, pod których wpływem wówczas się znajdowała, a przez bardzo poważne zaburzenia na tle psychicznym. Jest to jednogłośna ocena trójki specjalistów – neurologa, psychologa i psychiatry.

Co tam się właściwie stało?

37-latka zeznała, że postanowiła wjechać w budynek stacji, bo się bała. Opowiedziała, że czuła się zagrożona przez partnera, którego zostawiła w Holandii i od którego uciekała. Wyjaśniła, że to uczucie zagrożenia narastało. W pewnym momencie podejrzany wydawał się jej każdy napotkany samochód, a także mężczyzna, który podróżował wraz z nią. Stwierdziła, że jeśli zrobi coś spektakularnego, to zagrożenie zniknie. W pewnym momencie doszło do kłótni z kolegą, który jej towarzyszył. To co wydarzyło się później można zobaczyć na filmie, który trafił do serwisu YouTube.

źródło: RMF FM

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News