Dotknął auta elektrycznego podczas ładowania. To co stało się później szokuje wielu ekspertów, bo mógł stracić życie [WIDEO]

Dotknął auta elektrycznego podczas ładowania. To co stało się później szokuje wielu ekspertów, bo mógł stracić życie [WIDEO]

ladowanie_wypadek

Podaj dalej

Kiedy pierwsze samochody elektryczne pojawiły się na drogach, niektórzy eksperci mieli pewne obawy. Chodziło oczywiście o bezpieczeństwo, bo przecież – na logikę –  ze względu na instalację wysokiego napięcia w razie wypadku kierowca i pasażerowie mogli być szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo.

Jak to jest z tymi elektrykami?

Później padło kolejne, bardzo istotne pytanie. Mianowicie, czy taki samochód po wypadku będzie bezpieczny nie tylko dla osób, które w nim podróżowały, ale również dla ekip ratowniczych? W „elektrykach” stosuje się instalacje, w których napięcie wynosi od 400 do 800 woltów – jeśli ktoś dotknąłby odsłoniętych w wyniku wypadku końcówek biegunów takiego akumulatora, ryzykowałby życie. No i przede wszystkim – czy rzeczywiście w „elektrykach” łatwiej niż w tradycyjnych autach dochodzi do pożaru?

Odpowiedź na każde z tych pytań brzmi – nie. Samochody elektryczne nie są bardziej niebezpieczne od tych wyposażonych w układy spalinowe. Co więcej – nie istnieje w nich ryzyko, że podczas zderzenia czołowego ciężki silnik ze skrzynią biegów zostanie przesunięty do wnętrza kabiny pasażerskiej, z kolei masywna osłona akumulatora znajdującego się w podłodze sprawia, że cała konstrukcja „elektryka” jest sztywniejsza. Jeśli chodzi natomiast o ryzyko dla ekip ratowniczych, to sprawa jest równie jasna. W trakcie wypadku w „elektryku” napięcie jest od razu odcinane, dlatego akcję ratowniczą można przeprowadzać bez większych obaw.

elektryk-ladowanie-dofinansowanie-diesel-benzyna

Ryzyko pożaru również nie jest większe, niż w samochodach napędzanych tradycyjnymi silnikami. Jak podaje Tesla – w ciągu sześciu lat ogień w ich autach elektrycznych pojawiał się raz na 170 milionów przejechanych kilometrów. Te statystyki napawają niewątpliwie optymizmem. Czasem jednak dochodzi do sytuacji, na które właściciele samochodów elektrycznych nie mają wpływu.

Tak było właśnie w tym przypadku. Pewien mężczyzna przecierał szybę swojego pojazdu w trakcie ładowania i nagle został porażony prądem. Nie mamy zielonego pojęcia, co tam się właściwie stało i jaka była przyczyna tego niebezpiecznego zdarzenia. Eksperci komentujący to nagranie są w szoku, ponieważ w trakcie ładowania samochodu podobna rzecz nigdy nie powinna mieć miejsca. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że człowiek ten wyszedł z wypadku bez większych obrażeń.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News