Clarkson pochwalił się autem, które dostał pod choinkę. Musiał być w ciężkim szoku, kiedy to zobaczył [ZDJĘCIA]

Clarkson pochwalił się autem, które dostał pod choinkę. Musiał być w ciężkim szoku, kiedy to zobaczył [ZDJĘCIA]

Jeremy Clarkson Twitter

Podaj dalej

Powiedzenie „Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda” oznacza w wielkim skrócie, że jeżeli otrzymamy coś w geście dobroci, nie należy narzekać ale przyjąć to z pokorą i wdzięcznością. Zwłaszcza, jeśli podarek pochodzi od najbliżej nam osoby. Jednak Jeremy Clarkson musiał naprawdę się wściec, kiedy zobaczył świąteczny prezent od swojej córki. Trzeba przyznać, że nieźle to wykombinowała.

Jeremyego Clarksona szerzej przedstawiać chyba nie musimy. Jest on jedną z najbardziej znanych osób w branży motoryzacyjnej. Swoją karierę zaczynał w lokalnej gazecie Rotherham Advertiser, ale zasłynął głównie dzięki Top Gear. W tym czasie był również właścicielem połowy praw autorskich i praw do marki, ale w 2012 roku ostatecznie sprzedał je BBC. Nie przełożyło się to jednak na przedłużenie jego kontraktu. Clarkson przeniósł się więc do Amazona, pod którego szyldem stworzył między innymi bardzo popularny wśród fanów motoryzacji program The Grand Tour.

Jeremy Clarkson Twitter

Wbiła mu szpilkę…

Zarówno Top Gear, jak również The Grand Tour przyniosły dziennikarzowi nie tylko ogromną sławę i rozpoznawalność na całym świecie, ale również olbrzymie pieniądze. Według niektórych źródeł, majątek Clarksona szacowany jest na ponad 40 milionów funtów, czyli w przeliczeniu około 273 000 000 zł. Popularny prezenter pozwolić może sobie więc niemal na każdy samochód, jaki tylko produkowany jest na tej planecie. W ostatnim czasie jego garaż nie powiększył się jednak o żadnego „hypercara”. Wręcz przeciwnie, jego córka – Emily, podarowała mu pod choinkę klasycznego… Mini . Czyli samochód, który słynie głównie ze swoich niewielkich rozmiarów. Jego największa wersja mierzyła zaledwie 3300 milimetrów długości i maksymalnie 1346 mm wysokości.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jeremy Clarkson (@jeremyclarkson1)

Mając na uwadze, że Jeremy Clarkson ma 1,96 cm wzrostu, pojawia się zatem jedno pytanie. Otóż, czy Mini jest bardziej prezentem za karę, lub też rodzajem słodkiej zemsty. Zwłaszcza biorąc pod uwagę liczbę 27, która zdobi jego drzwi – tyle lat Jeremy spędził pracując dla BBC. Nic dziwnego, że podarunek od córki skomentował na Instagramie w swój sposób: „Spójrzcie, co moja szalona, ​​błyskotliwa i głupio hojna córka dała mi na święta…”.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News