Bogacz nie zdążył schować swojego Audi RS6. Kiedy z nieba runął grad, mógł tylko stać i płakać [WIDEO]

Bogacz nie zdążył schować swojego Audi RS6. Kiedy z nieba runął grad, mógł tylko stać i płakać [WIDEO]

gradiuce12356

Podaj dalej

Szybko zmieniające się warunki pogodowe to bez dwóch zdań jedna z najgorszych rzeczy, która może spotkać kierowców na drodze. Gwałtowne burze, śnieżyce czy gradobicia nie dość, że znacząco utrudniają jazdę, to na dodatek mogą wyrządzić poważne szkody materialne. To nagranie z Audi RS6 w roli głównej jest tego najlepszym dowodem.

To musiało boleć

Dla zmotoryzowanych nie ma chyba nic gorszego, niż nagłe, niemożliwe do przewidzenia gradobicie. Małym pocieszeniem jest to, że w trakcie opadów gradu znajdujemy się w pojeździe – relatywnie bezpieczni. Cierpi „tylko” samochód, a my możemy jedynie biernie przyglądać się dalszemu rozwojowi wydarzeń.

Tego właśnie doświadczył pewien właściciel Audi RS6, który nie zdążył w porę schować swojego samochodu przed gwałtownymi opadami gradu. Niestety – najprawdopodobniej w obawie o własne zdrowie – zaniechał jakichkolwiek prób ratowania 607-konnego dzieła sztuki. Z resztą było oczywiście decyzją jak najbardziej słuszną. Właściciel mógł tylko przyglądać się, jak wart fortunę pojazd jest niszczony przez lecące z nieba kawałki lodu.

Na szczęście na całym świecie bez większych problemów można znaleźć wyspecjalizowane zakłady, które zajmują się usuwaniem tego typu „wgniotek”. Marne to pocieszenie, ale jednak.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News