Bułgar bardzo chciał wyprzedzać, ale brakło mu koni. Potem było tylko gorzej [WIDEO]

Bułgar bardzo chciał wyprzedzać, ale brakło mu koni. Potem było tylko gorzej [WIDEO]

illegalovertakingg

Podaj dalej

Wyprzedzanie wbrew pozorom to jedna z najbardziej ryzykownych sytuacji na drodze, szczególnie jeśli podczas tego manewru trzeba wjechać na pas ruchu dla jadących w przeciwnym kierunku.

Najważniejsza jest właściwa ocena sytuacji. Trzeba się upewnić, czy wystarczy miejsca do wyprzedzania, żeby zakończyć je przed odcinkiem drogi, na którym jest ono zabronione, i tak, by nie spowodować zagrożenia dla siebie i innych użytkowników ruchu.

Wśród kierowców utarło się też powtarzanie rozmaitych mitów dotyczących wyprzedzania, jak np. takich, że podczas wykonywania tego manewru wolno na krótko przekraczać dozwoloną prędkość lub też, że wyprzedzając pojazd wolnobieżny, ciągnik rolniczy albo rowerzystę, można bezkarnie zignorować podwójną ciągłą linię – to wszystko oczywiście nieprawda.

Wyprzedzanie na strefie wyłączonej z ruchu i podwójnej ciągłej

Najlepszym przykładem tego jak nie należy wyprzedzać jest wideo, które za chwilę zobaczycie. Pewien kierowca bardzo chciał znaleźć się na drodze przed autorem nagrania. Problem polegał na tym, że nie wystarczyło mu mocy, co doprowadziło do skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Niestety, na tym jednak się nie skończyło.

Kiedy w końcu udało się doprowadzić manewr do końca, sfrustrowany kierowca (najprawdopodobniej Bułgar, sądząc po tablicach rejestracyjnych) postanowił odegrać się na prawidłowo jadącym mężczyźnie. W tym celu zaczął gwałtownie hamować tuż przed jego maską. Pozostaje mieć nadzieję, że ta sprawa skończy się w sądzie. Takie zachowanie na drodze jest po prostu nieakceptowalne.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News