Właściciele samochodów elektrycznych już mogą się szykować. Będzie podatek drogowy od każdego przejechanego kilometra

Właściciele samochodów elektrycznych już mogą się szykować. Będzie podatek drogowy od każdego przejechanego kilometra

samochód elektryczny spalinowy cena

Podaj dalej

Użytkowanie samochodów elektrycznych jest dziś znacznie tańsze niż spalinowych. Wycofanie tych drugich, jakie jest w planach, oznacza jednak, że ktoś musi płacić podatki drogowe. W związku z tym właściciele elektryków już mogą się szykować na wydatki.

Nowy podatek od samochodów na prąd ściągną urządzenia śledzące

Właściciele samochodów spalinowych muszą powoli się żegnać ze starą motoryzacją. Dziś na do widzenia muszą zostawiać spore kwoty na stacjach paliw, więc nie wszyscy nimi często podróżują.
W komfortowej sytuacji są właściciele samochodów na prąd. Nie potrzebują paliwa, ani nie płaca podatków drogowych. W Wielkiej Brytanii to dziś spory wydatek. Niestety to się zmieni.

Wycofanie samochodów spalinowych to spore straty dla budżetów rządzących, którzy w cenie paliwa ukryli sporo podatków. W związku z tym muszą te straty czymś zrekompensować. Dlatego rządzący w Wielkiej Brytanii, która sprintem zmierza do elektryfikacji i jest tu numerem jeden w Europie już wiedzą jak to zrobić.

Planują ściągać podatki za samochody elektryczne za pomocą „technologii śledzenia pojazdów”.

samochody elektryczna z podatekiem jak spalinowe
Pixabay

Podatek od elektryków- dwa warianty rozliczania

Jak pisze Express, raport Komitetu ds. Zmian Klimatu (CCC) stwierdza, że ​​rząd Wielkiej Brytanii musi wprowadzić środki, które pomogą zaradzić dziurze budżetowej, jaką pozostawi w finansach publicznych podatek paliwowy. Jest ona dość spora, bo sięga około 28 miliardów funtów rocznie.

Dlatego w raporcie CCC wezwało rządzących do „rozsądnego i uczciwego podejścia” do opłat drogowych. Zasugerowano różne potencjalne metody podejścia do kwestii opłat drogowych. Jedną z nich jest prosta opłata za każdy przejechany kilometr, którą można pobierać na podstawie corocznych przeglądów, kontrolując stan licznika.

Jest jednak drugi pomysł, który pozwala wykorzystać do tego najnowsze technologie. Planuje się wykorzystać je do tego, by pobierać opłaty od w zależności od pory dnia lub lokalizacji samochodów, w oparciu o „technologie śledzenia pojazdów”.

Ten bardziej skomplikowany sposób pobierania podatków ma pomóc w zmniejszeniu zatorów komunikacyjnych lub zniechęcić kierowców do szkodliwych zachowań.
Oczekuje się, że wdrożenie jednego z tych pomysłów obciążających portfele właścicieli samochodów elektrycznych nie potrwa długo.

Jak pisze w raporcie CCC: „wprowadzenie nowego systemu podatkowego na „wczesnym etapie” pozwoli uniknąć sytuacji, w której kierowcy „zaczną zakładać, że jazda pojazdami elektrycznymi zawsze będzie wolna od podatku”.

Już niedługo nowy obowiązkowy podatek dla kierowców. Rządzący oczekują miliardowych dochodów

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News