Właściciel Tesli jest zrozpaczony. Elon Musk znów dla żartu uruchomił "tryb pierdzenia" [WIDEO]

Właściciel Tesli jest zrozpaczony. Elon Musk znów dla żartu uruchomił "tryb pierdzenia" [WIDEO]

Właściciel Tesli jest zrozpaczony. Elon Musk znów dla żartu uruchomił „tryb pierdzenia” [WIDEO]

Podaj dalej

Elon Musk słynie nie tylko z kontrowersyjnych wypowiedzi, ale również ze specyficznego poczucia humoru, co udowodnił w 2018 roku kiedy wraz z nową aktualizacją, pokusił się o niewybredny żart. Wygląda na to, że wraz ze świąteczną aktualizacją postanowił odświeżyć kierowcom pamięć.

Tesla puszcza „bąki” za każdym razem, gdy otwiera drzwi

To co było zabawnym żartem w 2018 roku, dziś powróciło jako koszmar. Jakkolwiek wyda ci się to śmieszne, to świąteczne puszczanie bąków przez Teslę, na dłuższą metę staje się niewiarygodnie uciążliwe.

Nieszczęśliwy właściel Tesli Model 3 dałby wiele, żeby jego samochód przestał pierdzieć za każdym razem kiedy otwiera jego drzwi. Nie chcemy sobie wyobrażać, co przeżywa gdy musi wysiąść przed sklepem, albo gdy zechce zaprosić kogoś do środka.

Wydaje się, że musi być sfrustrowany, bo zdecydował się ujawnić swój problem na Reddit, a to jak wiadomo wywołało nie jeden uśmiech. Nie będziesz się dziwił gdy odtworzysz nagranie. Nieszczęśliwy właściciel szuka u innych właścicieli Tesli lekarstwa na to, by  jego Model 3  przestał pierdzieć.

wlasciciel tesli jest zrozpaczony elon musk tryb pierdzenia
YouTube/ Jordan Keyes

Elon Musk znów ożywił „tryb testowania emisji”, a funkcja zwariowała

Żart z dźwiękiem pierdzenia Elon Musk wprowadził do Tesli przy okazji instalowania świątecznej aktualizacji. Wówczas była to Wielkanoc w 2018 r., a twórca żartu nazwał go ” Trybem testowania emisji”.

Funkcja oferowała aż 7 opcji dźwięku pierdzenia, a CEO Tesli był niesamowicie rozbawiony swoim psikusem. Pokusił się nawet o specjalnego tweeta o treści:

Proszę połóżcie na moim nagrobku napis „wynalazca pierdzącego samochodu”. To moja jedyna prośba.

Wygląda na to, że najnowsza świąteczna aktualizacja nie tylko przypomniała kierowcom Tesli, że tryb testowania emisji wciąż istnieje i ma się świetnie do tego stopnia, że nie można go nigdzie wyłączyć. Jak informuje właściciel elektrycznego samochodu, Tesla „pierdzi” pomimo tego,że owa funkcja jest wyłączona w menu.

Jak się okazuje mężczyzna nie jest jedyna ofiarą „wzdęć” elektryka, bo wielu innych kierowców zgłosiło podobny problem na forach Tesli. Nie wiadomo, czy to efekt błędów po instalacji najnowszej aktualizacji, czy celowe zagranie.

Przyznaj, że ta zabawna historia staje się mało śmieszna, gdyby przyszło ci zaprosić kogoś na randkę. My oczywiście współczujemy.

Klient Tesli wysadza Model S w powietrze w akcie protestu. Kukła za kierownicą to Elon Musk [WIDEO]

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News