Właściciel był w szoku na ile Tesla wyceniła naprawę. W warsztacie zapłacił 26 % tej kwoty [WIDEO]

Właściciel był w szoku na ile Tesla wyceniła naprawę. W warsztacie zapłacił 26 % tej kwoty [WIDEO]

tesla-owner-receives-22500-budget-electrified-garage-fixes-it-for-5750_6

Podaj dalej

To nie pierwszy przypadek, kiedy Tesla żąda za naprawę problemu z akumulatorem kwot, które brzmią jak wyrok śmierci dla samochodu. Właściciel Tesli Model S z 2013 właśnie się o tym przekonał. Naprawę akumulatora po gwarancji w serwisie wyceniono na ponad 86 tys. zł

Tesla zażądała za naprawę akumulatora  96 tys. złotych

Tesla walczy o prawo do naprawy swoich samochodów z użyciem wszelkich dostępnych środków. Dzieje się tak, ponieważ firma chce, aby klienci rozwiązywali swoje problemy wyłącznie w Centrach Serwisowych Tesli. Problem w tym, że producent nie chce dostarczać im najbardziej opłacalnego rozwiązania: chce zaoferować najlepsze rozwiązanie dostępne dla firmy.

Jak informuje Autoevolution, niejaki Tyler Hoover z kanału Hoovie’s Garage na YouTube kupił Teslę Model S P85 z 2013 roku. Wkrótce po tym, jak skończyła się gwarancja na akumulator, samochód wyświetlił komunikat o błędzie i wskazał tylko 80 km zasięgu.
Właściciel zabrał samochód do serwisu producenta gdzie Tesla wyceniła naprawę na ponad 86 tys. złotych(22 500 USD). Ta kwota nie uwzględniała podatków więc nic dziwnego, że mężczyzna zabrał samochód do specjalistycznego warsztatu gdzie specjaliści zajmują się serwisem aut elektrycznych.

tesla-owner-receives-22500
foto credit: Rich Rebuilds

To co dla Tesli jest tańsze, dla klientów jest znacznie droższe

Producent zamiast naprawy uszkodzonego akumulatora, po prostu zastępuje go nowym. Poza tym, że jest to szybsze rozwiązanie jest również tańsze dla Tesli, ponieważ nie musi zatrudniać wysoko wykwalifikowanych techników w swoich centrach serwisowych. Ponadto, jak wiadomo wymiana akumulatora zajmuje znacznie mniej czasu niż naprawa. Tesla  zatrzymuje stary zestaw akumulatorów, aby go odnowić i sprzedać za 22 500 USD – bez podatków.

Właściciel Tesli otrzymał fakturę w wysokości 86 tys. zł., a tymczasem specjalistyczny serwis naprawił usterkę za 22 tys. zł. Gdyby doliczyć podatki do faktury, zapłaciłby 94,5 tys. zł. To ogromna kwota, biorąc pod uwagę, że jego samochód jest wart około 96 tys. złotych.

W przypadku Hoovera komunikat „zmniejszone maksymalne ładowanie” oznaczał awarię elementów 2 modułów baterii. Pakiet akumulatorów o pojemności 85 kWh składa się z 16 modułów akumulatorowych, a każdy z nich ma sześć oddzielnych kostek akumulatorowych. Specjalistyczny garaż zdiagnozował, że cegiełki akumulatorowe dwóch modułów mają  niższe napięcie niż pozostałe, co powodowało brak równowagi w zestawie akumulatorów.

W rezultacie naprawa polegała na wymianie uszkodzonych modułów akumulatorowych na nowe. Każdy z tych modułów kosztuje nieco ponad 5 tys. złotych (1500 USD). Pozostała część kwoty uwzględniała nowy bezpiecznik, styczniki i robociznę. Nagranie z naprawy Tesli, możesz obejrzeć poniżej.

Najważniejsze jest to, że właściciele mogą wybierać dealera lub oficjalny serwis naprawczy ze względu na jakość i cenę świadczonych usług. Zwłaszcza, że  brak innej opcji – grozi rachunkiem na 96 tys. złotych.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News