Węgiel w cenie 5000 złotych za tonę. Tyle może kosztować- resztki już znikają ze składów

Węgiel w cenie 5000 złotych za tonę. Tyle może kosztować- resztki już znikają ze składów

węgiel ekogroszek jak kupić sklep pgg

Podaj dalej

Węgiel dawno nie był tak drogi, dlatego nie bez powodu mówi się dziś o nim czarne złoto. Tylko w ciągu ostatniego roku Polacy stanęli w obliczu wielkich problemów z ogrzaniem domu. Ci, którzy zwlekali ze zrobieniem zakupów, mogą mieć wkrótce spory problem.

Węgiel zdrożał już czterokrotnie i jeszcze zdrożeje

Całkiem niedawno, bo w marcu węgiel można było kupić w cenie 1700 zł za tonę. Dziś za tonę surowca trzeba zapłacić nawet 3500 zł. Co najgorsze w najbliższej perspektywie zakupy mogą być jeszcze droższe.

Jak pisze portal Wiesci24, ostatnie zapasy drogiego surowca zaczynają znikać ze składów. To dlatego, że szykują się kolejne podwyżki. Cena 3200 zł za tonę węgla w Siedlcach już nie odstrasza kupujących. Wyboru dużego nie ma- albo drogi zakup, albo brak ogrzewania zimą.

Dziś zakup potrzebnych czterech ton surowca na zimę to wydatek rzędu 12 000 zł. To wydatek, na który stać niewielu Polaków. Dla porównania w marcu, kiedy im mówiono by węgla jeszcze nie kupować, wydaliby jedynie 3600 zł. To oznacza, że surowiec zdrożał czterokrotnie w ciągu pół roku. Na dodatek jest problem, by go kupić.

drogi węgiel i gaz zimny kaloryfer
Pixabay Henryk Niestrój

 

Ceny wystrzelą, gdy Polacy dostaną dopłaty

Węgiel drożeje z miesiąca na miesiąc, a wrzesień niesie ze sobą perspektywę kolejnych podwyżek cen surowca. Właściciele składów tego właśnie się spodziewają, a spiralę cenową nakręcą wypłaty rządowych dodatków.

Uważają, że koszt 5000 zł za tonę wcale nie jest przesadzony. Biorąc pod uwagę, że już dziś na zakup węgla do ogrzewania stać niewielu Polaków, trudno o optymizm. Nawet gdy wezmą pod uwagę rządowe dopłaty do zakupów.

Ekonomiści nie mają wątpliwości, że wypłacone pieniądze napędzą inflację. Tymczasem miliardy z państwowej kasy można było wydać na przykład na zakup pieców do zgazowania drewna.

„Za 11 mld zł można by wyposażyć w takie piece milion gospodarstw domowych w Polsce. Albo pół miliona gospodarstw, a za resztę kwoty zapewnić im najwyższej jakości suche, opałowe drewno, będące ekwiwalentem 5 ton węgla. Czyli dać 3-5 razy więcej paliwa i nowoczesne źródło ciepła” – mówi główny ekonomista Pracodawców RP, cytowany przez Money.pl.

Obecnie stosowane rozwiązania, mające odciążyć budżety Polaków, nie są wsparciem dla wszystkich. Na przykład ci, którzy zainwestowali w pompy ciepła i ponieśli wysokie koszty, inwestując w przyjazne środowisku ogrzewanie- nie mają co liczyć na zniżki na energię elektryczną do ich zasilania.

Importowany węgiel? Tylko z tego kierunku. Reszta nadaje się tylko do reklamacji

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News