Węgiel na rynkach w większości zakontraktowany. Polacy będą marznąć zimą w domach?

Węgiel na rynkach w większości zakontraktowany. Polacy będą marznąć zimą w domach?

węgiel

Podaj dalej

Jeszcze niedawno Polacy odetchnęli nieco z ulgą, gdy pojawiła się opcja na tani węgiel na zimę. Co prawda to jedynie 3 tony, ale dobre chociaż tyle. Tymczasem sytuacja z czarnym paliwem bardzo się zmieniła. Węgla w Polsce brakuje, więc rządzący ruszyli na zakupy. Zapasów na zimę nie ma.

Tani węgiel, a raczej jakikolwiek węgiel na zimę pilnie poszukiwany

Premier wydał decyzję administracyjną, by pilnie zakupić węgiel na zimę dla Polaków. Ta decyzja ma zabezpieczyć Polaków, którzy do tej pory węgla za zimę nie zakupili. Spółka PGE Paliwa ma sprowadzić do Polski 2,5 mln ton węgla, a spółka Węglokoks – 2 mln ton.

Zakupy mają zostać zrealizowane do 31 października 2022 roku. Problem w tym, że liczba chętnych na taki zakup od kilku miesięcy znacznie wzrosła, więc istnieje obawa, że węgiel został na zagranicznych rynkach już zakontraktowany.
Polska ma zaś puste magazyny.

węgiel i drewno na opał
Pixabay

Eksperci nie mają wątpliwości- zabraknie do 4 mln ton węgla

W Polsce 3 mln mieszkańców korzysta z węgla do ogrzewania domów. Zalecone zbieranie chrustu, czy ocieplanie domów nie są żadną alternatywą na ciepłą zimę w domach. Gdyby nawet Polacy mogli i chcieli to zrealizować, to chrust zdrożał i jest go niewiele, a terminy na ocieplanie zaczynają się w przyszłym roku.

Część rodaków ruszyła na zakupy i postawiła na pompy ciepła, które nie są tanie w zakupie, ale opłacalne. Zwłaszcza w parze z fotowoltaiką. Niestety taki zakup już dziś jest trudny do zrealizowania, by zdążyć przed zimą. Jak czytamy w publikacji Kronika24, według ekspertów tej zimy na rynku może zabraknąć do 4 mln ton tego surowca energetycznego.

Polska stoi w obliczu dużego kryzysu energetycznego. Eksperci jednak wskazują, że problemem nie jest finansowanie czy decyzje administracyjne, tylko spóźnione działania w warunkach ograniczonej podaży. Istnieją poważne obawy, że większość węgla na światowych rynkach została już zakontraktowana. W dłuższej perspektywie te braki można zastąpić innymi źródłami energii, ale na 2,5 miesiąca przed rozpoczęciem sezonu grzewczego niestety nie ma alternatywy wobec węgla kamiennego – czytamy w Kronika24

Problem jest bardzo poważny, dlatego rządzący sugerują zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, by zaplanować niezbędne działania, gdyby węgla nie udało się zakupić.

węgiel zima Polska
Pixabay/Dominique Devroye

Decyzja premiera nie jest gwarancją na węgiel na zimę

Brak znacznych inwestycji w odnawialne źródła energii, większą efektywność energetyczną i sieci przesyłowe, dziś owocuje problemami z ogrzewaniem domów. Ponadto energia z odnawialnych źródeł byłaby wielokrotnie tańsza i mniej zależna od sytuacji na świecie.

Pismo premiera węgla nie zagwarantuje zakupu zapasów węgla na zimę. W związku z tym, że decyzję podjęto dopiero teraz, zakup może być trudny do zrealizowania. Większość unijnych krajów ruszyła na zakupy po ogłoszeniu embarga na rosyjski węgiel. Później po węgiel ruszyły kraje, które czekała perspektywa pozbawienia dostaw rosyjskiego gazu.

Eksperci nie mają wątpliwości, że decyzja o zakupach na dwa miesiące przed sezonem grzewczym może być trudna do zrealizowania. Podaż węgla na całym świecie jest ograniczona, więc taki wybór może być tragiczny w skutkach. Przyjdzie bowiem stanąć przed dylematem, gdzie ma zabraknąć surowca- w domach, czy elektrociepłowniach. Ile statków płynie obecnie do Polski można sprawdzić tutaj.

Premier wyjaśnił Polakom. Węgla i ekogroszku po prostu nie ma- dlatego go nie kupią

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News