Węgiel - ceny w marcu. Kupić na zapas, czy nie kupić? Czy to już odpowiednia chwila?

Węgiel - ceny w marcu. Kupić na zapas, czy nie kupić? Czy to już odpowiednia chwila?

prąd węgiel kryzys upadłość firma zamknięta zamknięte

Podaj dalej

Czy to już odpowiednia chwila, by kupić węgiel na zapas? Wielu Polaków właśnie się nad tym zastanawia. To dlatego, że ceny są atrakcyjne, w porównaniu do tych sprzed sezonu. Na tyle, by wielu rodaków podjęło decyzję o rezygnacji z zakupu rządowego surowca. Ten oferuje się w maksymalnej cenie 2000 zł. Przyczyną spadku cen oprócz niższych ofert zakupu surowca na rynkach, są także ceny węgla oferowanego w gminach.

Ile węgiel kosztuje w marcu w marketach, a ile na składach?

Oferowany przez markety węgiel jest najdroższy. Oferty z kilku wybranych marketów przedstawiają się następująco:
– Castorama – ekogroszek czy węgiel orzech kosztują niecałe 50 zł za 20-kilogramowy worek,
– Leroy-Merlin – za ekogroszek w worku 25 kg trzeba zapłacić 49,95 zł, za węgiel orzech w worku 25 kg – 51,96 zł,
– OBI – ekogroszek w worku 20 kg kosztuje 49,99 zł, tona ekogroszku workowanego kosztuje 2249 zł. W tej samej cenie oferuje się także węgiel orzech.

Sytuacja na składach jest nieco lepsza. Najdroższy jest węgiel w kostce oferowany na Śląsku. Za tonę trzeba zapłacić 1940 zł, ale za surowiec typu orzech już mniej, bo 1590 zł. Tani ekogroszek, za 1900 zł za tonę kupimy w Leśnej (pow.lubański). Wokół kwoty 2000 zł za tonę oscyluje wiele składów w Polsce.

Najtaniej jest w e-sklepie PGG. Producent oferuje 5 ton surowca typu ekogroszek w cenie 1770 zł za tonę. Węgiel orzech to wydatek od 1470 zł za tonę.

wegiel pabianice kdw
PGG

Dlaczego warto rozejrzeć się za zapasami?

Surowiec, jaki sprowadza się do Polski, trafia do nas z różnych stron świata i trzeba go posortować. Jak cytuje słowa premiera Gazeta Wyborcza, tylko jedna piąta z tego, trafia do portów, a następnie do polskich domów. To oznacza, że węgla trzeba więcej importować, niż zamawiało się z Rosji.

Mówiąc prościej, jak wylicza Wyborcza, zakup 1 miliona ton węgla do polskich domów, wymaga sprowadzenia 4 milionow ton surowca. W związku z tym spokój na rynku węgla jest kruchy. Przyczyniła się do tego bez wątpienia cieplejsza niż zwykle zima, która obniżyła zapotrzebowanie.

Kolejny sezon może być zatem podobny do poprzedniego, a kolejny kryzys zakupowy jest bardzo prawdopodobny. Dlatego, warto w miarę możliwości zapasy węgla zrobić już teraz.

NIE PRZEGAP

Rząd zmienia zdanie. Dodatek na węgiel do wykorzystania inaczej, niż dotychczas

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News