Uruchomiono cztery nowe strefy wolne od spalin. Kierowcy tych starszych samochodów będą płacić mandaty, albo wsiądą do autobusów

Uruchomiono cztery nowe strefy wolne od spalin. Kierowcy tych starszych samochodów będą płacić mandaty, albo wsiądą do autobusów

kierowcy zapłacą za wjazd do stref bez emisji

Podaj dalej

Dążenie do wycofania z dróg samochodów z silnikami spalinowymi ze względu na konieczność poprawy jakości powietrza, oznacza, że kierowcy z Wysp mają do wyboru dwie opcje: nowszy samochód spalinowy albo elektryczny. To dlatego, że nowe Strefy Czystego Transportu powstają jak grzyby po deszczu. Wraz z nimi pojawiają się dodatkowe opłaty dla właścicieli samochodów nie spełniających norm.

Nie wszyscy kierowcy wjadą do nowo uruchomionych stref wolnych od spalin

Brytyjscy kierowcy, korzystający na co dzień ze starszych samochodów spalinowych powoli wycofywanych z dróg muszą się liczyć z koniecznością ponoszenia dodatkowych opłat.

W dużych miastach Wielkiej Brytanii uruchomiono cztery nowe strefy niskich emisji, które eliminują z dróg starsze auta spalinowe, aby poprawić jakość powietrza. To oznacza, że ich właściciele oprócz większych wydatków na paliwa, poniosą dodatkowe opłaty za wjazd do stref. Takie działania to zapowiedź tego, co nieuniknione, czyli zakazu sprzedaży samochodów z silnikiem diesla i benzynowym.

Nowe strefy niskich emisji w Aberdeen, Dundee, Edynburgu i Glasgow formalnie wprowadzono w celu poprawy jakości powietrza. Początkowy okres karencji nie będzie obejmował starszych samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi. Te podlegają mandatom za poruszanie się w strefie, gdy nie spełnią wymagań.

Kierowcy starszych samochodów zapłaca mandaty za wjazd do stref
cities-today.com

Samochód nie spełniający obowiązujących norm w strefie to mandat ponad 300 zł

Samochody osobowe i dostawcze z silnikiem diesla muszą spełniać normę Euro 6, która obowiązuje w innych strefach pobierania opłat opartych na emisji spalin. To oznacza, że do stref wjadą tylko te, które zarejestrowano po wrześniu 2015 r.

Jeśli nie spełniają powyższych norm właściciele muszą liczyć się z mandatem w wysokości 60 funtów (321 zł). Ta kwota może być mniejsza o połowę jeżeli kierowca zapłaci odpowiednio wcześnie. Właściciele samochodów benzynowych mogą poruszać się w strefie, jeśli ich samochód wyprodukowano po styczniu 2006 roku i spełnia normę Euro 4.

Podobnie jak w przypadku innych stref emisji, takich jak np. londyńska ULEZ istnieję pewne odstępstwa od tych zasad. Zwolnione z opłat za emisje są m.in. pojazdy służb ratowniczych, motocykle i motorowery.

kierowca samochod opłaty za paliwa

Pobieranie opłat za wjazd do strefy już od czerwca przyszłego roku

W Glasgow, strefa niskich emisji już działa w centrum miasta, a opłaty zaczną być pobierane od 1 czerwca 2023 roku. W Dundee pobieranie opłat od samochodów niezgodnych z przepisami ruszy od 30 maja 2024 roku. Edynburg i Aberdeen rozpoczną egzekwowanie ograniczeń jeden dzień później, 1 czerwca 2024 r.

Władze lokalne wykorzystają technologię automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR), do nakładania mandatów na kierowców, którzy nie przestrzegają ograniczeń.

Nie wszyscy są zadowoleni z faktu wprowadzenia stref o niskiej ilości emisji. Nawet Scott Arthur, tymczasowy przewodniczący Rady Miasta Edynburga ds. transportu i środowiska, przyznał, że w obecnej formie „nie jest doskonały”. Według publikacji Express, opisał je słowami „tępe narzędzie, które skupia się na wieku pojazdów, a nie na emisji”.

Niektóre społeczności w Szkocji martwią się, że strefy LEZ mogą zniechęcić kierowców do odwiedzenia stref ładowania. W związku z tym cały ruch zostanie przekierowany poza miasto.

W oczekiwaniu na inne, bardziej ekologiczne samochody, właścicielom starszych samochodów pozostaje transport publiczny, rower lub wygodne buty do chodzenia pieszo.

Jazda na suwak. Polscy kierowcy nie wiedzą kiedy ją stosować, a kiedy nie

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News