Tu 15% stacji nie ma paliwa. Kierowcy panikują i stoją w kilometrowych kolejkach

Tu 15% stacji nie ma paliwa. Kierowcy panikują i stoją w kilometrowych kolejkach

Tu 15% stacji nie ma paliwa. Kierowcy panikują i stoją w kilometrowych kolejkach

Podaj dalej

Europa walczy z wysoką inflacją, która ma swoje odzwierciedlenie również na francuskich stacjach benzynowych, gdzie brakuje paliwa. Braki, to efekt strajków pracowników koncernów naftowych. Kierowcy nie wiedzą, jak długo potrwają.

Strajki i rabaty windują popyt na paliwa

Na wielu stacjach benzynowych we Francji od kilku dni brakuje paliwa. Kierowcy ustawiają się w kilometrowych kolejkach, aby zatankować. Dzieje się tak pomimo apeli ze strony rządu, o to, by nie panikować. To właśnie obawy o niedobory paliw wywindowały popyt na tankowanie w regionach Ile-de-France i Hauts-de-France.

Jak pisze Bankier.pl, francuski rząd zwrócił się w piątek do firm naftowych o podniesienie pensji pracownikom, co pozwoli uniknąć strajków, które już spowodowały poważne problemy z dostawami paliwa na stacje należące do Esso i TotalEnergies.

Popyt dodatkowo potęgują rabaty oferowane kierowcom na stacjach drugi z koncernów. W efekcie bez paliwa jest 15% stacji benzynowych w kraju. Większość miejskich stacji benzynowych cierpi na niedobór co najmniej jednego rodzaju paliwa, ale większości brakuje diesla.

Nie chcą rekompensaty dla kierowców i domagają się podwyżek

Związki zawodowe, które organizują strajki we francuskim TotalEnergies, domagają się podwyżek dla pracowników. Mają za złe, że koncern wypłaca dywidendy akcjonariuszom i rekompensuje wysoką inflację kierowcom.

„Dajemy bardzo dużo udziałowcom, ale zupełnie zapominamy o pracownikach” – stwierdził sekretarz rady zakładowej CGT TotalEnergies, cytowany przez Bankier.pl.

Strajk spowodował wyłączenie ponad 60% francuskich zdolności rafineryjnych, co jak pisze Reuters, daje w przeliczeniu ok. 740 000 baryłek dziennie. W efekcie Francja musi zwiększyć import w tych niepewnych czasach i ponosi koszty.

Strajk to część szerszej akcji protestacyjnej w całej Francji – związany z żądaniami płacowymi, emeryturami i siłą nabywczą. Całość związana jest z rosnącą inflacją w całej Europie. Rząd chce przeciwdziałać kryzysowi, oferując Francuzom m.in. czek o wartości 100 euro. Dostaną go ci, którzy zarejestrują się na platformie oferującej wspólne podróżowanie samochodem. To element planu „trzeźwości energetycznej” w ramach, którego planuje się również zmniejszyć zużycie energii o 10% do 2024 roku.

NIE PRZEGAP

Kierowcy samochodów elektrycznych mogą już wkrótce „tankować” inaczej. Unia Europejska włącza tryb oszczędzanie

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News