To pięta achillesowa polskich kierowców. Wystarczy jeden detal i leci mandat na kilkaset złotych

To pięta achillesowa polskich kierowców. Wystarczy jeden detal i leci mandat na kilkaset złotych

kierowca tankowanie paliwa

Podaj dalej

Spośród wielu wykroczeń, jakie popełniają polscy kierowcy na drogach, na czołowym miejscu znajduje się mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości. Nie zawsze jest to spowodowane świadomym działaniem kierowcy, a w dużej mierze wynika z gapiostwa i braku znajomości oznakowania. Tymczasem drobna pomyłka to utrata kilkuset złotych z portfela.

Kierowcy wpadają na braku znajomości oznakowania z limitem prędkości

Większość kierowców nie ma problemu z wiedzą dotyczącą limitów prędkości, a jednak to wykroczenie nadal w czołówce wykroczeń popełnianych przez kierowców. To dlatego, że jazda ekspresówką, czy drogą krajową często kończy się kosztowną wpadką, wynikającą ze zwykłej nieuwagi.

Prędkość 120 km/h czy 90 km/h nie zawsze jest tą maksymalną w tych przypadkach. Jazda bez należytej uwagi nie pozwala zauważyć odstępstw od zasad, wynikających z oznakowania. Wystarczą niewielkie zmiany w oznakowaniu poziomym lub zmiana kształtu oznakowania i wpadka gotowa.

Limity prędkości, za jakie nie grozi mandat w Polsce to dla autostrad 140 km/h, dróg ekspresowych 120 km/h, a dróg krajowych 90 km/h. Tak jest, ale tylko jeśli nie zmieni się oznakowanie. Kierowcy często wpadają nieświadomie, jeżdżąc drogami na pamięć.

znak ograniczenie prędkości mandat
Pixabay/Tama66

Mandat w tej sytuacji to co najmniej kilkaset złotych

O mandat nie trudno, bo  piętą achillesową bywa też kształt znaków z oznaczeniami prędkości. Wiedza na ten temat wydaje się często niewystarczająca. Tymczasem różnica między okrągłym znakiem B-33 a podobnym B-43 wpisanym w kwadratową tablicę jest istotna.

W przypadku tego drugiego, określony limit przestaje obowiązywać dopiero po pojawieniu się takiego samego znaku z informacją o odwołaniu B-44. To dlatego, że najczęściej występuje w strefach, gdzie kierowcy muszą poruszać się wolniej, niż 50 km/h. Stanowi wówczas informację o dozwolonej prędkości.

Prawie identyczny okrągły znak, informuje o ograniczeniu prędkości i odwołuje go najbliższe skrzyżowanie. Ponadto ważne jest, by pamiętać, że przestaje obowiązywać wraz z pojawieniem się znaków oznaczających początek obszaru zabudowanego oraz znaku D-40. Oznacza on początek strefy zamieszkania.

Pomyłka w oznakowaniu i przyspieszenie tam, gdzie limit nadal występuje, oznacza mandat dla kierowcy. Dobrze jest jeździć uważnie, bo nawet na drogach o większych limitach prędkości, niż 50 km/h zdarzają się sytuacje, gdy one nie obowiązują. Nowy taryfikator jest surowy, a każda kolejna pomyłka to podnosi stawkę dwukrotnie.

NIE PRZEGAP

Kierowcy będą musieli obowiązkowo to posiadać. W przeciwnym razie po tej dacie grozi im nowy trzycyfrowy mandat

Policjanci ruszają na kontrole. Wystarczy, że zajrzą w jedno miejsce w samochodzie, a mandat wyniesie 500 zł

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News