To koniec dobrej passy producentów. Nie sprzedadzą już kierowcom najchętniej wybieranych samochodów

To koniec dobrej passy producentów. Nie sprzedadzą już kierowcom najchętniej wybieranych samochodów

kierowca kierowco brak oc kara opłata płaca minimalna 2023

Podaj dalej

W procesie transformacji motoryzacji na bardziej ekologiczną producenci samochodów poszli na kompromis. Pozwalał zachować silnik spalinowy,  jednocześnie oferując jazdę bezemisyjną. To miało być idealne rozwiązanie na to, by nie obawiać się o zasięg, dostępność ładowarki i zyskać finansowo.

Kończy się szaleństwo zakupowe kierowców na auta z napędem hybrydowym typu plug-in

Ogromna popularność napędu hybrydowego typu plug-in w Europie właśnie się kończy. Najlepiej sprzedające się samochody w najbliższym czasie ciężko będzie producentom sprzedać. Znika jeden ważny powód, dla którego są kupowane.

W związku z tym, że w Europie panuje kryzys i trzeba oszczędzać, a mało kto je ładuje, nie będą dotowane przez państwo. To oznacza, że kierowcy musieliby kupować je drożej. Dotacje na samochody hybrydowe skończą się już pod koniec tego roku w Niemczech. Bardzo ważnym rynku dla wielu producentów samochodów. Straty sprzedażowe będą duże, bo kombinacja silnika spalinowego i elektrycznego sprzedaje się najlepiej. Świadczą o tym statystyki.

Jak pisze niemiecki Business Insider, w ubiegłym roku hybrydy plug-in miały 12,4-procentowy udział w rynku. W lipcu 2022 roku było to nawet ponad 14%. Sporym zainteresowaniem kierowców cieszą się samochody, które bez wsparcia silnika spalinowego mogą przejechać do 80 km na napędzie elektrycznym.
Na sukces tego typu napędu składa się jednak nie tylko komfort podróżowania, ale właśnie premie za zakup. Korzystali z nich zarówno odbiorcy indywidualni jak i firmy z dużymi flotami. Ci oszczędzali podwójnie, bo nie tylko na dopłatach, ale i na paliwie.

koniec sprzedazy samochodów typu plug in BMW
BMW

Sztuczka pozwalająca oszczędzać firmom i kierowcom przynosiła duże zyski koncernom

Wymyślona przez producentów technologia generująca oszczędności w firmach, jak i budżetach domowych to najtańsze rozwiązanie, jeśli chodzi o paliwa. Energia elektryczna jest znacznie tańsza, niż diesel czy benzyna. W razie dalszego wyjazdu kierowca ma w razie konieczności opcję skorzystania z silnika spalinowego. Taki samochód ma również etykietę zero dla emisji, co pozwala zaoszczędzić na opłatach za wjazd do stref, gdzie za silnik spalinowy trzeba płacić. Wykorzystywany w celach służbowych pozwala kierowcom obniżyć stawkę podatku z 1 do 0,5%. Nie jest to bez znaczenia dla ich budżetów domowych.

Niestety czasy, jakich przyszło doczekać z wysoką inflacją i problemami spięcia krajowych budżetów to dla producentów utrata wielomilionowych zysków. Samo BMW ma w swojej ofercie, aż 47 modeli hybrydowych typu plug-in. Mercedes ma 40 wtyczek, a Audi 13. Większość z nich może podróżować bez konieczności uruchamiania silnika spalinowego. Trzeba je jednak ładować i to regularnie, ale jak pisze Business Insider- nawet nie co piąta osoba ładuje pojazd.

koniec sprzedazy samochodów typu plug in BMW
Renault

Bilans korzyści ekologicznej wychodzi na minus dla tego typu samochodów

Jak czytamy w publikacji niemieckiego wydania Buisness Insider, ujawniono w drodze badania przeprowadzonego przez Fraunhofer Institute for Systems and Innovation Research (ISI), że tylko od 11 do 15% samochodów służbowych wykorzystuje napęd elektryczny.

W związku z tym, że nabywcy hybryd typu plug-in to w ponad 70% korporacje, to bilans korzyści dla środowiska wypada na minusie. Auta tego typu są znacznie cięższe od spalinowych, co oznacza, że gdy używają silnika spalinowego, zapotrzebowanie na paliwo jest większe. Jednak w ich przypadku kar za emisje ze strony Unii Europejskiej nie ma. Dlatego był to świetny pomysł producentów, którzy na nim zarabiali, nie posiadając jeszcze w ofercie modeli w 100% elektrycznych.

Dobra passa jednak dobiega końca. Wysoki spadek zainteresowania tego typu napędami zanotowano już w całej Europie. Pozbawieni finansowego wsparcia i ulg podatkowych kierowcy pójdą w stronę napędu elektrycznego. W obecnym stanie rzeczy nie pozostaje im nic innego. Oczekuje się, że Komisja Europejska od 2027 r. wprowadzi nowe „wskaźniki użyteczności” dla tego typu modeli.

NIE PRZEGAP

Od 1 marca 2023 polscy kierowcy z nowym obowiązkiem. Albo kupią to do samochodu, albo zapłacą mandat 500 zł

Właściciele samochodów spalinowych zostawiają auta w domach. Nowe „zielone” opłaty to finansowy koszmar

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News