Ten rodzaj paliwa do ogrzewania domów jest znacznie tańszy. Polacy na pniu wykupują wszystko, co się pojawi

Ten rodzaj paliwa do ogrzewania domów jest znacznie tańszy. Polacy na pniu wykupują wszystko, co się pojawi

dodatek na wegiel

Podaj dalej

W poszukiwaniu alternatywnego paliwa dla drogiego węgla Polacy postawili na znacznie tańsze w zakupie drewno. Cieszy się ono już tak wielkim zainteresowaniem, że trzeba było wprowadzić limity na sprzedaż.

Polacy stawiają na tańsze paliwa do domu niż drogi węgiel z dopłatą

Zainteresowaniem drewnem jest znacznie większe, niż było dotychczas, odkąd zachęcano Polaków do zbierania chrustu jako paliwa do ogrzewania domów. Sytuacja jest na tyle poważna, że leśnicy musieli wprowadzić limity na sprzedaż drewna.

Cena stanowi znaczną różnicę w stosunku do drogiego węgla, który nawet z dopłatą rządową jest koszmarnie drogi. Drewno jest 10 razy tańsze, ale nie każdy rodzaj nadaje się do spalenia w piecu. Szał zakupów zatem nie dziwi, kiedy przychodzi do zabezpieczenia ogrzewania do domów na zimę. Sprzedają się każde dostępne ilości, jak tylko się pojawią.

Niemalże od razu po odbiorze przez leśniczego wyjeżdża z lasu. Największą popularnością cieszy się oczywiście drewno liściaste twarde. Natomiast w tej chwili nie ma to znaczenia. Każde drewno, jakie się pojawia, miękkie czy iglaste, też jest sprzedawane natychmiast– przekazuje Szymon Żak z Nadleśnictwa Oława cytowany przez Polsat News.

nie wegiel a chrust paliwa na opał
Pixabay

Zapasy się kończą więc wprowadzono limity sprzedaży

Drewno opałowe pochodzi z wycinek. Trafia na opał, jeżeli nie spełnia wymogów jako drewno użytkowe. To oznacza, że nie da się go doprodukować, by trafiło na sprzedaż dla wszystkich chętnych na zakup.

Drewna opałowego zaczyna brakować w lasach, dlatego niektóre nadleśnictwa stosują limity sprzedaży. W związku z kryzysową sytuacją związaną z węglem leśnicy w pierwszej kolejności sprzedają drewno jako paliwo okolicznym mieszkańcom. Ci, którym zakup się nie uda, wracają, bo i tak, nawet z dopłatą nie będzie ich stać na zapasy węgla na zimę.

Najtańszą opcją jest skorzystanie z własnego transportu surowca do domu. Na to decyduje się większość kupujących, by zaoszczędzić grosza. Nie wiadomo jednak czy pamiętają, że nie każdy piec poradzi sobie ze spaleniem drewna opałowego.

Samodzielne zbieranie drewna jest dozwolone, ale tylko w miejscach wyznaczonych przez leśników. W przeciwnym razie przypominamy, że oszczędności mogą zostać mocno ograniczone, gdy przyjdzie zapłacić mandat. W zależności od przywłaszczonego drewna można również trafić do aresztu.

Węgiel za mniej niż 1000 zł?! Naprawdę jest dostępny w Polsce. Sprawdź krok po kroku jak można go kupić

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News