Tańszy węgiel tylko przez chwilę? Niestety ciężko będzie go dostać, a jesienią znów zdrożeje

Tańszy węgiel tylko przez chwilę? Niestety ciężko będzie go dostać, a jesienią znów zdrożeje

węgiel

Podaj dalej

Drogi węgiel za sprawą rządowego wsparcia przestał na razie być problemem Polaków, którzy potrzebują go do ogrzewania domów. Problem płynności dostaw jednak nadal istnieje. Embargo na surowiec z Rosji zacznie obowiązywać w połowie sierpnia. Zapotrzebowanie na węgiel jesienią wzrośnie, a na rynkach międzynarodowych już teraz brakuje cennego surowca.

Węgiel będzie tani, ale przez chwilę?

Światowy rynek węgla pozostaje bardzo napięty, co skutkuje tym, że węgiel jest droższy. W związku z tym, że nadal oczekuje się, że będzie tańszy od gazu, popyt nadal utrzyma się na wysokim poziomie.

W związku z tym, że w połowie sierpnia Unia Europejska zakaże importu węgla z Rosji, to wpłynie to na podaż i zmusi odbiorców do poszukiwania surowca gdzie indziej.

Rządzący planują zastąpić ponad 8 mln ton rosyjskiego węgla sprowadzonego do Polski w 2021 roku dostawami surowca z Kolumbii, USA, RPA i Indonezji. Jednak niedobory na rynku lokalnym pozwalają wątpić w to, czy węgla wystarczy dla wszystkich i czy będzie tani.

węgiel i ekogroszek jak taniej kupić

Niedobór paliwa do ogrzewania domów w Polsce sięga 11 milionów ton

Według informacji katowickiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, niedobór węgla na rynku lokalnym sięga aż 11 milionów ton. Powodem tej sytuacji jest spadająca lokalna produkcja surowca.

Dlatego istnieje obawa, że rządowe rozwiązania ustawowe w perspektywie czasu nie przyniosą efektów. Głos na ten temat zabrał w rozmowie z WNP.PL, Bogusław Ziętek, przewodniczący związku zawodowego Sierpień 80

„Węgla nadal będzie brakować, a jego cena, po chwilowym spadku, jesienią będzie rosła. Węgiel, który trafia na rynek z Polskiej Grupy Górniczej, nie zdoła zaspokoić popytu”.

Luki w ilości surowca nie da się zapełnić importowanym surowcem, tak by ceny wciąż były niskie, jak obiecywano.

„Dlatego, że tego węgla dla odbiorców indywidualnych generalnie brakuje, również na rynkach międzynarodowych. Już teraz sprzedawcy węgla mówią o tym, że węgiel ten pokazał się w ofercie po cenie 2300-2400 zł za tonę do odbioru w porcie. Oznacza to, że w sprzedaży dla odbiorców indywidualnych jego cena wynosić będzie między 2800 a 3000 zł. A jeżeli będzie dowożony z portów niemieckich, bo polskie nie są w stanie rozładować takiej ilości, to jego cena jeszcze wzrośnie. Po chwilowym uspokojeniu- jesienią, kiedy okaże się, że węgla brakuje- wszyscy znowu rzucą się do kupowania, podbijając cenę”– mówi cytowany przez WNP.PL Bogusław Ziętek.

To oznacza, że gospodarstwa domowe potrzebujące ponad 3 ton surowca zapłacą za węgiel więcej. W czasach galopującej inflacji to nie jest dobra wiadomość.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News