Tak drogiego prądu jeszcze nie było! Cena za 1 MWh jest nie do udźwignięcia- będziemy żyć i jeździć w ciemnościach?

Tak drogiego prądu jeszcze nie było! Cena za 1 MWh jest nie do udźwignięcia- będziemy żyć i jeździć w ciemnościach?

ceny prądu ciemne ulice

Podaj dalej

Podczas gdy uwaga wszystkich skupia się głównie na węglu i rządowych dodatkach na surowiec, który ciężko dostać, to w tle rozgrywa się dramat cenowy za dostawy prądu. Jak wiadomo, przyjdzie i nam za niego zapłacić. Korzystamy z niego wszyscy- na razie, bo jeszcze nas stać.

Miasta mają ogromny problem z przetargami na dostawy prądu

Jak informuje Money.pl, miasta mają ogromny problem z przetargami na dostawy prądu. W Poznaniu w odpowiedzi na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta z horrendalnie wysoką ceną. To dlatego, że opiewa stawkę 2700 zł za 1 MWh. Dla porównania obecna stawka wynosi 577,50 zł. To oznacza, że przyjęcie oferty oznacza ponad 3-krotny wzrost wydatków miasta na energię w 2023 roku. W związku z tym, jak poinformował Prezydent, postępowanie niemal na pewno zostanie unieważnione.

To ogromna kwota- za tę cenę można by od zera zbudować ok. pięciu nowych szkół w Poznaniu. To również ok. jedna siódma dochodów własnych miasta, szacowanych do uzyskania w przyszłym roku– przekazał poznański magistrat cytowany przez portal

To nie jedyne miasto, jakie boryka się z takim problemem, bo władze Olsztyna też unieważniły przetarg na dostawy prądu. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, przyjęcie najniższej oferty oznaczałoby wzrost kosztów prądu o ponad 500%.

Podwyżka jest nie do udźwignięcia, a czarny scenariusz jest taki, że przy tych cenach prądu może okazać się, że będziemy zmuszeni zimą zamykać nasze obiekty i to nie z powodu covidu, ale z powodu zbyt wysokich cen energii- powiedział prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz cytowany w publikacji GW.

cd. tekstu pod grafiką

Ceny nie do udźwignięcia

Horrendalne podwyżki cen prądu to ogromny problem wszystkich Polaków. Ucierpią budżety nie tylko miast ale ich mieszkańców i przedsiębiorców. Korzystający z samochodów elektrycznych kierowcy też odczują skutki  działań dostawców energii.  Jeśli rządzący nie podejmą żadnych działań, czeka nas cenowa katastrofa.

To cios nie tylko w finanse samorządów. Ucierpi też zwykły obywatel oraz biznes, w tym szczególnie przemysł. To może zachwiać całą gospodarką. Czas, by rząd się obudził i podjął zdecydowane działania zmierzające do ustabilizowania sytuacji na rynku energii, wzorem, chociażby rządów Hiszpanii czy Portugalii. Póki to nie nastąpi, jedynym rozwiązaniem jest rozpisanie przetargu na krótszy okres – skomentował prezydent Olsztyna

W związku z zaistniałą sytuacją, jak informuje portalsamorzadowy.pl, włodarze miast zwrócili się z listem do premiera. Twierdzą w nim, że bardzo duży wzrost cen prądu „ma charakter zmowy oferentów.

„My, niżej podpisani, przedstawiciele gmin, uczestnicy Włocławskiej Grupy Zakupowej, wnioskujemy do p. Premiera o podjęcie działań ograniczających spekulacyjny wzrost cen hurtowych na Towarowej Giełdzie Energii, których efektem jest horrendalny wzrost cen energii elektrycznej oferowanej samorządom w postępowaniach przetargowych, które w naszej ocenie mają charakter zmowy oferentów” – napisali w swym piśmie do premiera.

Brak reakcji realnie wpłynie na życie Polaków. Ceny, jakie proponują dostawcy, oznaczają powrót m.in. do nauki zdalnej w szkołach i brak oświetlenia na ulicach. Już obecnie miasta oszczędzają na oświetleniu, tak jest m.in. w Krośnie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 11 na 12 września) od północy do godz. 4 nad ranem nie będą świeciły latarnie uliczne w Krośnie. Ma to związek z rosnącymi cenami energii, a także z ich nieprzewidywalnością w przyszłości– tłumaczy sytuację urząd w komunikacie zamieszczonym na Facebooku.

Przerwy w dostawach prądu. Ładowanie samochodów elektrycznych możliwe w określonych godzinach

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News