Są pierwsze mandaty dla korzystających z e-hulajnóg. Jeśli nie pomogą będzie całkowity zakaz

Są pierwsze mandaty dla korzystających z e-hulajnóg. Jeśli nie pomogą będzie całkowity zakaz

koniec e-hulajnóg w miastach

Podaj dalej

Odkąd pojawiły się nowe środki transportu nie emitujące spalin w postaci e-hulajnóg, minęło już nieco czasu. Te niewielkie pojazdy stały się takim samym elementem miejskiego krajobrazu, jak samochody czy rowery. Jedni je cenią drudzy nie cierpią, co sprawia, że są miejsca gdzie są zakazane. Ponadto wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej.

Stolica Francji zastanawia się nad losem e-hulajnóg

Wszyscy, którzy korzystają z nowego środka transportu w postaci e-hulajnóg wskazują, że są dla nich wielce przydatne. Chętnie z nich korzystają w miastach, które stoją w korku, by zdążyć na czas do pracy, czy do szkoły.

Ostatnio jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że są niebezpieczne, a ich kierujący potrafią spowodować uszczerbek na zdrowiu pieszych lub mieniu właścicieli samochodów. Ponadto częste są przypadki, że zaśmiecają rzeki lub chodniki, gdzie wypożyczający je ludzie ochoczo je porzucają.

Niebezpieczne kolizje z udziałem pieszych doprowadziły do tego, że są całkowicie zakazane. Tak jest m.in. w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii, czy w centrum miasta Gdańsk w Polsce. Ostatnie wiadomości nie są optymistyczne, bo kolejny zakaz e-hulajnóg chce wprowadzić Paryż.

mandat dla e-hulajnóg
Pixabay

Czy po wygaśnięciu umów z operatorami będzie zakaz e-hulajnóg?

Jak informuje portal Euronews, w tym miesiącu zastępca burmistrza Paryża, David Belliard, nazwał wynajmowane e-hulajnogi „bardzo nieporęcznymi, podatnymi na wypadki i szkodliwymi dla środowiska”. W rezultacie jego Partia Zielonych wezwała nawet do usunięcia ich z ulic. Miałoby to nastąpić wraz z wygaśnięciem umowy operatorów czyli w lutym 2023.

Operatorzy : Dott, TIER i Lime nie mają teraz łatwego zadania. Mają niewiele czasu, by udowodnić, że 15 000 e- hulajnóg zasługuje na to, by wozić pasażerów w zakorkowanym mieście bezpiecznie i zgodnie z zasadami.

Na biurko burmistrza Paryża trafiły dane, które wykazują, że e-hulajnogi elektryczne to obecnie główny środek transportu w stolicy mody. Na dodatek są wyposażone w technologie zapewniającą, że ich użytkownicy nie przekraczają ograniczeń prędkości i parkują je we właściwy sposób. To dlatego, że oprogramowanie do śledzenia geograficznego uniemożliwia teraz użytkownikom zakończenie jazdy w aplikacji, dopóki nie trafią na jeden z 2500 parkingów dedykowanych hulajnogom.

ciąg dalszy publikacji pod grafiką

Wprowadzenie mandatów i ograniczeń powinno pomóc

W trosce o dalszą możliwość korzystania z elektrycznych hulajnóg w Paryżu, operatorzy ograniczyli również ich prędkość. Teraz mogą się poruszać z prędkością 20 km/h. W obszarach o dużej ilości pieszych tj. okolice centrów handlowych czy szkół e-hulajnogi nie jeżdżą szybciej niż 10 km/h.

Za jazdę po chodnikach kierującemu grozi mandat w wysokości 635 zł, a za zablokowanie porzuconą hulajnogą przejścia i chodnika trzeba zapłacić 164 zł.
Eksperymentuje się również z czujnikami, które uniemożliwiają jazdę na hulajnodze dwóm osobom jednocześnie. Ponadto po śmiertelnym wypadku w Lyonie mogą z nich korzystać tylko osoby, które ukończyły 18 rok życia.

E- hulajnogoi bez wątpienia odciążają komunikację w miastach. Wprowadzenie zakazów przypuszczalnie spowoduje, że mieszkańcy wybiorą elektryczne skutery lub rowery. W ich przypadku wprowadzenie odpowiednich ograniczeń będzie dużo trudniejsze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News