Rowerzyści już zakładają tablice rejestracyjne. Ograniczenia prędkości i mandaty im się nie podobają

Rowerzyści już zakładają tablice rejestracyjne. Ograniczenia prędkości i mandaty im się nie podobają

rowerzysci mandaty tablica d

Podaj dalej

Każda zmiana przepisów spotyka się z różną reakcją tych, których one dotyczą zwłaszcza gdy w grę wchodzą mandaty i ograniczenie wolności podróżowania. Dlatego perspektywa objęcia rowerzystów w Wielkiej Brytanii takimi samymi zasadami, jakich muszą przestrzegać kierowcy, kompletnie im się nie spodobała.

Mandaty i ograniczenia to nie jest to, czego chcą rowerzyści

Jeśli propozycja brytyjskiego ministra spotka się z akceptacją rządu, rowerzyści otrzymają punkty karne lub mandaty za przekroczenie prędkości czy przejechanie na czerwonym świetle. Sami zainteresowani wyśmiewają propozycję brytyjskiego ministra, która w perspektywie czasu zmusi ich do instalowania tablic rejestracyjnych na swoich rowerach.

Idą na wojnę z kierowcami, którzy z entuzjazmem przyjęli proponowane zmiany przepisów, które mogą zacząć obowiązywać już od jesieni. Jak pisze DailyMail, twierdzą, że objęcie nowymi przepisami rowerzystów jest “dalece spóźnione”.

Rząd zamierza rozpatrzyć kwestię tego, czy rowerzyści powinni mieć tablice rejestracyjne. Ponadto zastanowi się nad tym, czy powinni mieć ubezpieczenie i przestrzegać ograniczeń prędkości do 20 mil na godzinę. Takie zapisy bowiem mają szansę się znaleźć w odświeżonym w styczniu brytyjskim prawie drogowym.

Sama perspektywa objęcia rowerzystów obowiązkowym ubezpieczeniem, wydaje się niedaleka. Dziś bowiem każdy pieszy poważnie ranny przez lekkomyślnych rowerzystów nie może się starać o odszkodowanie.

Rowerzyści nie kryją niezadowolenia i kpią z propozycji zmiany przepisów. W Internecie pojawiły się zdjęcia zapalonych fanów dwóch kółek z doczepionymi tablicami rejestracyjnymi. Według DailyMail pojawiły się nawet złośliwe sugestie, aby rząd poszedł dalej i umieścił tablice rejestracyjne na „pieszych i psach”.

Kierowcy nie kryją zadowolenia- ta zmiana jest „ dalece spóźniona”

Kierowcy od dawna skonfliktowani z rowerzystami nie kryją, iż pragną, aby rowerzystów „pociągnąć do odpowiedzialności za swoje działania”. Rowerzyści nie akceptują rządowych propozycji, co widać w komentarzach na Twitterze, które  zamieszczamy. Na zdjęciach można zobaczyć m.in. przyczepioną do roweru tablicę rejestracyjną i napis „Tak, jestem gotowy”.

Widać na niej kolce przymocowane z prawej strony. To ma być sugestią, że porysuje karoserię i lakier samochodu, który nie pozostawia wystarczającej ilości miejsca podczas wyprzedzania.

Przewodniczący brytyjskiego Automobile Association, Edmund King nie ma wątpliwości, że wprowadzenie większej liczby barier dla ruchu rowerowego będzie „krokiem wstecznym”.

„Większość dorosłych rowerzystów to także kierowcy, dlatego należy zrobić więcej, aby zachęcać do harmonii na drogach”- powiedział cytowany przez DailyMail.

Innego zdania jest sekretarz generalny Stowarzyszenia Licencjonowanych Kierowców Taksówek:

„Te propozycje są już dawno spóźnione. Branża taksówkarska od lat domaga się wprowadzenia takich środków dla rowerzystów. Zbyt długo demonizowano kierowców i byli jedynym celem coraz większej liczby restrykcji i egzekwowania przepisów, podczas gdy w rzeczywistości dane wyraźnie pokazują, że poważniejsze wypadki są powodowane przez lekkomyślnych rowerzystów i niebezpieczną jazdę na rowerze– powiedział cytowany przez DailyMail

„Jeśli przez kilka minut obejrzysz dowolne skrzyżowanie w centrum Londynu. Zobaczysz rowerzystów skaczących na czerwonych światłach lub jadących z niewłaściwie dużą prędkością, bez względu na innych użytkowników dróg lub pieszych i ich całkowitą bezkarność. Niedawne zmiany w kodeksie drogowym, dające rowerzystom wyższy priorytet, jeszcze bardziej zaostrzyły te problem”- dodał

Koniec bezkarności rowerzystów! Dostaną tablice rejestracyjne jak kierowcy i będą płacić mandaty

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News