Przeleciał z prędkością ponad 200 km przed posterunkiem policji. Dostał mandat i stracił prawo jazdy, ale nie przez prędkość [WIDEO]

Przeleciał z prędkością ponad 200 km przed posterunkiem policji. Dostał mandat i stracił prawo jazdy, ale nie przez prędkość [WIDEO]

pędził 200 km po mieście dostał mandat i stracił prawo jazdy

Podaj dalej

Niektórzy kierowcy uczynili ze swoich popisów za kierownicą swego rodzaju hobby, a mandat nie stanowi kary, która jest w stanie przyćmić popularność w social media. Właściciel samochodu, który zobaczysz na nagraniu, dla chęci zwrócenia na siebie uwagi naraża na niebezpieczeństwo innych użytkowników ruchu.

Pędził główną drogą w mieście z prędkością ponad 200 km/h

Kierowca pędzący z prędkością ponad 200 km /h sam siebie nagrał podczas popisu. Autor nagrania jest znany z tego, że lubi ryzyko, a ilość nagrań świadczy o tym, że to prawdziwe hobby. Pędzący samochód to prawdopodobnie Volkswagen Passat, a rzecz dzieje się w Rumunii.

Podczas nagrania kierowca dla podbicia popularności przelatuje z prędkością ponad 200 km/h przed Inspektoratem Policji Okręgu Suceava. To, że akcja dzieje się w nocy nie wpływa na mniejsze ryzyko wypadku, bo na drogach wciąż nie brakuje samochodów. Nagranie umieszczone na TikToku pokazuje, że pędzi pośród dużej ilości samochodów. Prędkość, jaką widać na liczniku  to pewna śmierć dla uczestników potencjalnej kolizji.

przejechal samochodem obok policji i dostal mandat

Dostał mandat na ponad 2800 zł i stracił prawo jazdy, ale nie za prędkość

Pędzący po drodze publicznej kierowca według lokalnych źródeł dostał mandat tylko dlatego, że przejechał na czerwonym świetle. Rumuńskie prawo pozwala na ukaranie kierowcy za nadmierną prędkość, bo prędkość musi być rejestrowana przez odpowiedni pojazd z kamerą. Wykorzystano jednak kamery Urzędu Miasta, które dopuszczono prawem do rejestrowania wykroczeń drogowych.

Fakt pokonania skrzyżowania na czerwonym świetle naraża innych uczestników ruchu na śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdyby na jego drodze pojawił się samochód, mogło dojść do poważnego wypadku.

Lokalne media informują, że w październiku zeszłego roku ten sam kierowca sfilmował dokładnie taki sam przejazd przez miasto. Tak jak na nagraniu poniżej mknął przez skrzyżowania na czerwonym świetle i umieścił nagranie w mediach społecznościowych.

Kierowcę ukarano wówczas mandatem wysokości 3045 RON za niezatrzymanie się na światłach i jazdę po niewłaściwej stronie drogi. Dodatkowo pozbawiono go prawa jazdy na okres 90 dni.

źródło: Autoevolution, www.cancan.ro

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News